Dzięki dostępności produktów bezglutenowych utrzymanie u dziecka diety bezglutenowej jest dziś coraz łatwiejsze. Jednak wyzwaniem nadal pozostają przedszkole i szkoła, wyprawy do piekarni, urodzinki w salach zabaw, wycieczki na zielone szkoły. Jak się przygotować do nowego etapu w bezglutenowym życiu dziecka? Po pierwsze: wziąć głęboki oddech i uśmiechnąć się, a po drugie uwierzyć, że wszystko się uda. Oto parę wskazówek od Bezglutenowej Mamy. Jest jeszcze filmik: BACK TO SCHOOL GLUTEN FREE + KONKURS.

 

Współpraca z przedszkolem

racuszki Bodzia (1)Celiakia i choroby glutenozależne nie mogą dyskryminować dziecka na żadnym etapie edukacji. Ma ono pełne prawo uczęszczać do żłobka i przedszkola (w pełnym wymiarze czasu), brać aktywny udział we wszystkich zajęciach i wycieczkach. Dyrektor ani właściciel przedszkola nie może odmówić rodzicom przyjęcia dziecka na diecie bezglutenowej. Może jednak mieć obawy dotyczące zapewnienia  dziecku bezpiecznych posiłków.

 

dzem porzeczkowy (3)Obie strony powinny wspólnie wypracować najlepsze rozwiązanie. By bezglutenowe dziecko bezpiecznie przeszło przez etap przedszkola, niezbędna jest współpraca rodziców z placówką. Praktyka pokazuje, że często bywa to drogą przez mękę, ale mamy też wiele przykładów wzorowej współpracy. W Polsce już kilka przedszkoli należy do programu  „Gotujemy bez glutenu” m. in. w Lesznie. Tam bezglutenowe dzieci mają zapewnione bezpieczne posiłki, a rodzice są traktowani jak partnerzy, a nie kłopotliwi klienci.

 

Jak dobrze zacząć?

prezenty od Bezglutenowej Mamy (7)Niezależnie od tego, czy o chorobie dziecka rodzice dowiedzą się już w czasie pobytu dziecka w przedszkolu, czy przed naborem, konieczna jest rozmowa z dyrektorką. Warto się do niej przygotować, np. wydrukować listę produktów bezpiecznych i zabronionych lub zdobyć w naszym stowarzyszeniu książeczkę o celiakii. Rodzice, wyposażeni w materiały edukacyjne, będą potrafili rozwiać wątpliwości personelu przedszkola i wypracować z rozwiązanie.

 

4 lipca kolonia 2016 (5)O co spytać w czasie takiego spotkania?

Oto kilka podpowiedzi: czy kuchnia jest w stanie przygotowywać od postaw bezglutenowe posiłki, czy jest w stanie oddzielić stanowiska glutenowe od bezglutenowego, czy istnieje możliwość ustawienia osobnej, zamykanej szafki na artykuły bezglutenowe, czy przedszkolny dietetyk i szefowa kuchni mają doświadczenie w diecie bezglutenowej?

Czy kucharki wiedzą o ryzyku związanym ze śladowymi ilościami glutenu, czy przedszkole zakupi niezbędne sprzęty (sitko do makarony i odparowywania bezglutenowego chleba lub toster itp.), czy w początkowym etapie żywienia rodzice będą mogli pełnić w kuchni rolę doradców?

 

3 lipca kolonia 2016 (15)Świetnie, jeśli na większość pytań uzyskamy pozytywną odpowiedź. Ale uwaga: personel kuchni często nie wie, że kotlety należy smażyć na osobnej patelni, że należy używać wyłącznie specjalistycznych mąk, przechowywać produkty w osobnej szafce, sprawdzać skład keczupu i każdego składnika. Może się również zdarzyć, że przedszkole korzysta z firmy cateringowej. Z moich doświadczeń i kontaktów z bezglutenowymi mamami wynika, że z reguły takie firmy (nieprzeszkolone) nie są w stanie zapewnić bezpiecznej diety bezglutenowej.

 

Trzy lata życia z pudełkami

alaGdy rodzice mają jakiekolwiek obawy związane z możliwością zapewnienia dziecku diety przez placówkę, mogą wziąć na siebie całą odpowiedzialność za wyżywienie.

Przepisy Sanepidu ani urzędu gminy nie zabraniają dostarczania dziecku gotowych posiłków do odgrzania (KLIKNIJ). Pod warunkiem jednak, że estetyka i opakowanie prowiantu nie będą budziły zastrzeżeń personelu.

 

alakDla rodziny zapowiadają się trzy lata życia z pudełkami, a to spore wyzwanie logistyczne. Jak się przygotować?

W przedszkolu jest tygodniowe menu. Najlepiej wziąć ksero tygodniowego menu i przygotowywać potrawy dla dziecka zgodnie z jadłospisem: spaghetti, hot-dogi, pomidorówkę, kotlety, jogurt itp. Warto  uzgodnić z dzieckiem, czy odpowiadają mu dania zgodne z tym menu. Jeśli nie lubi np. łazanek, można przygotować potrawę, którą razem ustalicie. Tym bardziej, że nie ma przymusu dostarczania takich samych potraw, jak ustalono w przedszkolnym jadłospisie.

 

Każdorazowo można omówić tygodniowe menu z przedszkolnym dietetykiem i ustalić, alabktóre potrawy może zapewnić przedszkolna kuchnia (owoce, ziemniaki, zupa, warzywa, ryż itp.). W domu czeka was sporo pracy z przygotowywaniem, opisywaniem, pakowaniem i dostarczeniem prowiantu.  Warto jak najwięcej zamrażać, by ułatwić sobie pracę. Zamrażajmy obiady, pieczywo, ale i drożdżówki, serniczki czy bułeczki itp. Gdy przedszkolna kuchnia serwuje tosty, hot-dogi czy hamburgery, najlepiej  z domu przynosić ciepłe danie na określoną godzinę (nie spóźnić się) lub przygotować potrawę do odgrzania w piekarniku. Pamiętam, jak kilka razy w miesiącu jeździłam „na sygnale” z domu do przedszkola z gorącą zapiekanką czy hot-dogiem….

 

Niecodzienne sytuacje

biedra (17)Dziecko jest w przedszkolu bez rodziców, dlatego ono musi jak najlepiej orientować się w swojej diecie. Rodzice powinni je również przygotować na niecodzienne sytuacje. Nieodzowne jest pudełeczko z bezglutenowymi cukierkami (np. ogólnodostępne Mamba, Snickers, Bounty, czekolada Goplana – zawsze czytaj etykietę przed zakupem), dostarczone do szafki nauczycielki (stale uzupełniaj braki). Gdy koledzy będą częstować grupę cukierkami z okazji urodzin, bezglutenowe dziecko sięgnie do swojego pudełeczka (naucz je upomnieć się o tego cukierka).

 

regal kaufPodobnie przy okazji wycieczek: przedszkolak na diecie bezglutenowej powinien mieć w swoim plecaczku lub u pani w torebce bezglutenową przekąskę na wypadek niespodziewanych poczęstunków. Rodzice muszą przewidzieć wszelkie niespodzianki, z którymi mogą zderzyć się ich bezglutenowe przedszkolaki. By uniknąć przykrych dla dziecka sytuacji, warto na zebraniu powiedzieć innym rodzicom o diecie dziecka. Niezbędna jest również stały kontakt z wychowawcą.

Przedszkolaki często jeżdżą na wycieczki do piekarni czy pizzerii. Można zasugerować wychowawczyni, by w miarę możliwości wybierała mniej „ryzykowne” miejsca (np. straż pożarną czy sad). Ale jeśli się zdarzy wyjście do pizzerii lub ciastkarni – nie denerwuj się. Przygotuj bezglutenową pizzę (PRZEPIS TUTAJ) (np. na gotowych spodach lub bułkach typu focaccia firmy Schaer) i starannie opakuj ją w folię aluminiową.

 

alanSkontaktuj się z lokalem i wytłumacz, jak należy bezpiecznie odgrzać i podać dziecku jego posiłek.  Dziecko może lepić glutenową pizzę z rówieśnikami : ale musi mieć odzież na przebranie (lub fartuszek), a po pracy dokładnie umyć ręce oraz twarz.

Podobnie w ciastkarni czy na urodzinkach: zaopatrz przedszkolaka w mniej codzienne bezglutenowe słodycze, by też czuło wyjątkowość wycieczki czy imprezy. W salach zabaw dzieciom serwuje się żelki, chrupki, lody lub napoje. Sprawdź, czy są bezglutenowe. W razie potrzeby dostarcz swoje produkty i poproś o ich bezpieczne podanie. Personel lokalu nie może odmówić dostarczenia własnego prowiantu choremu dziecku.

 

Jeszcze o duszy

kaszka celiko (2)Bezglutenowe dziecko często czuje się gorsze z powodu diety. Na każdym kroku odczuwa swoją odmienność, a dla kilkulatka może to być prawdziwy dramat. Jada inne posiłki i słodycze, nie może sięgnąć po kawałek tortu  na urodzinkach ani po cukierka w bibliotece. Dlatego rodzice powinni wytwarzać pozytywną atmosferę wokół donoszenia posiłków, urodzinek i wycieczek. Traktować to jako wspaniałe wyzwanie, a nie uciążliwość.

Bezglutenowemu przedszkolakowi będzie bardzo miło, gdy w domowej kuchni przygotuje ciastka bez glutenu i zaniesie rówieśnikom na poczęstunek. Gdy koledzy spróbują pysznej przekąski, przestaną nieufnie zerkać na jego posiłki.

 

W szkole i łatwiej, i trudniej

1 lipca kolonia 2016 (10)Etap szkolny wydaje się łatwiejszy. Nie trzeba przygotowywać całodziennego prowiantu. Do bezglutenowej śniadaniówki ucznia można zapakować kanapki, kabanosa czy paluszki rybne, drożdżówki, zdrowe przekąski, warzywa i owoce. Szkolne obiady bezglutenowe to rzadkość w Polsce (we Włoszech norma). W Lesznie oferuje je SP nr 12.

 

1 lipca kolonia 2016 (7)Ale spokojnie: przecież szkolne dziecko jest w stanie wytrzymać kilka godzin w szkole bez ciepłego posiłku. Jeśli jednak musi jeść obiady w stołówce (rodzice do późna pracują), lepiej przemyśleć, czy nie zniweczy to domowej dbałości o dietę. Przecież personel najczęściej nie zna diety, nie ma też warunków do przygotowywania dań bez glutenu. Niektórzy rodzice decydują się więc na małe termosy z zupą i/lub drugim daniem. Można też zapytać w kuchni, czy personel zgodzi się podać dziecku obiad z domowego termosu, zachowując zasady bezglutenowego serwowania dań.

 

biedra (9)Dzieci z celiakią jeżdżą na zielone szkoły i wycieczki. Dieta bezglutenowa nie jest ograniczeniem i absolutnie nie powinna stanąć na przeszkodzie takiego klasowego wyjazdu. Można zasugerować wychowawcy wybór ośrodka  należącego do programu Gotujemy bez Glutenu – np. Jagusia w Kudowie-Zdroju czy Dukat w Dąbkach nad morzem. Tak udało się m. in. w Szkole Podstawowej Da Vinci w Poznaniu, której klasa wyjechała z dziećmi na Kaszuby. Można też wyposażyć dziecko w gotowe dania, wędliny, pieczywo, smarowidła i przekąski, a telefonicznie ustalić z szefem kuchni zasady przygotowywania i podawania posiłków

 

Nauka nie idzie w las

plakat_warsztaty_bezglutenowe_02(1) Bezglutenowa Mama i inni działacze oraz bezglutenowi blogerzy od lat zmieniają Polskę w kraj przyjazny dzieciom i dorosłym na diecie bezglutenowej. W tej misji może mieć udział każdy z was. Ułatwiajmy życie naszym bezglutenowym przedszkolakom i uczniom, a jednocześnie uświadamiajmy ludzi, którzy są wokół nich: kucharzy, wychowawców, trenerów, właścicieli sklepików szkolnych i innych rodziców. Proponujmy dyrektorom przedszkoli i szkół wejście do programu Gotujemy bez Glutenu – przeszkolony personel (nie tylko kucharze, ale także kelnerki i wychowawcy) będzie przez długie lata sprzymierzeńcem bezglutenowych dzieci.

Ale przede wszystkim udowodniajmy naszym dzieciom, że życie na diecie bezglutenowej jest normalne. Mimo wysiłków i wysokich kosztów czyńmy to z uśmiechem. Do naszych dzieci i do całego glutenowego świata.

 

Propozycje menu dla bezglutenowego przedszkolaka:

kanapkaŚniadanie: kromki odparowanego chleba/bułki z wędliną, pasztetem, serem, dżemem czy pastą jajeczną/rybną.

Tuż przed wyjściem z domu można ugotować kiełbaskę i owinąć ją w folię aluminiową oraz woreczek (a’la termos), dołączyć pudełeczko z porcją bezglutenowego ketchupu. Można też poprosić kuchnię o ugotowanie domowej kiełbaski w osobny garnku.

 

kolonia Wielen lipiec 2016 Bogdan (84)Drugie śniadanie: owoce, domowe ciasta, jogurt, galaretka z bitą śmietaną, zapiekanka, hot-dog, bułka z dżemem itp.

Obiad: najlepiej gotować na zapas i mrozić gotowe porcje zupy, pulpetów czy gołąbków np. w słoiczkach (opisanych). Rano wystarczy wyjąć wybrany słoiczek z zamrażarki i włożyć do koszyczka z prowiantem.

 

TUTAJ ZNAJDZIESZ INNE ARTYKUŁY NA TEMAT PRZEDSZKOLAKA I UCZNIA NA DIECIE BEZGLUTENOWEJ

Śniadaniówka bezglutenowego ucznia – przekąski

Petycja

Bezglutenowe Andrzejki w przedszkolu

„Bezglutenowe” obiady

Przedszkolanka zaszkodziła bezglutenowemu dziecku

Dieta bezglutenowa w przedszkolu

Bezglutenowe dziecko w przedszkolu i szkole

Back to school gluten-free + konkurs

Bezglutenowa paczka Zosi

Świąteczne łzy bezglutenowych dzieci

Bezglutenowe dzieci na łasce urzędników

Bezglutenowa przekąska dla ucznia

Z radością żegnamy przedszkole

Dyrektorka doprowadziła mamę do łez

Śniadaniówka bezglutenowego niejadka

Gdy bezglutenowego przedszkolaka kusi to, co koledzy jedzą przy stoliku

Sanepid: można przynosić jedzenie dla bezglutenowego przedszkolaka

Przedszkolak rozchorował się na „bezglutenowym” wikcie

Przedszkole nakarmi bezglutenowe dziecko, ale

Bezglutenowe dziecko idzie na glutenowe urodziny

 

 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!