Jeśli u siebie, dziecka lub innego członka rodziny zdiagnozowaliście celiakię, wiedz jedno: celiakia to choroba NA CAŁE ŻYCIE. Celiakia nie minie, mimo że dietą bezglutenową wyleczysz lub podreperujesz uszkodzone organy. Nawet, gdyby różni znachorzy kusili cię wyleczeniem celiakii, nie łudź się: medycyna nie zna takiego przypadku. Lecz zamiast załamywać ręce, pomyśl: „jeśli już mam mieć jaką chorobę, niech to będzie celiakia.” Bo celiakia to jedna z nielicznych chorób, którą można leczyć dietą. Zatem: głowa do góry i leć na zakupy, a potem do kuchni 🙂 Bo celiakia to nie wyrok.

„Zjadł gluten i nic się nie dzieje”

  • Czy naszemu synowi mogła minąć celiakia? Bo niedawno, po 5 latach ścisłej diety bezglutenowej, zdarzyło mu się kilka razy zjeść gluten i nic się nie stało – napisała do Bezglutenowej mamy jedna z mam. – Nie miał biegunki, nie przestał rosnąć. Pomyśleliśmy, że może jednak wyleczył się z celiakii. Przecież jest na diecie już tyle lat…

W tym momencie chcę zapewnić: celiakia nie mija nawet po 38 latach bycia na diecie bezglutenowej. To choroba immunologiczna o podłożu genetycznym, trwająca przez całe życie.  Jedyną metodą leczenia celiakii jest ścisła dieta bezglutenowa przez całe życie.

Ścisła dieta bezglutenowa

Przebieg choroby, diagnoza jak i leczenie celiakii są różne u każdego z nas. Zazwyczaj jednak krótko po diagnozie i przez kolejne miesiące najmniejsza dawka glutenu może wywołać nawrót objawów (biegunka, zaparcie, wymioty itp.). Z biegiem lat, gdy organizm się wzmocni dietą bezglutenową i odbudują się kosmki jelitowe, mała porcja glutenu może już nie wywołać żadnych objawów (choć wywoła stan zapalny w jelicie cienkim). Stąd mylne pojęcie niektórych chorych na celiakię, że pozbyli się choroby….

Zaznaczam jeszcze raz: celiakia to choroba na całe życie. Nie można jej wyleczyć, ale dzięki stosowanej przez całe życie ścisłej diecie bezglutenowej naprawimy organizm i będziemy funkcjonować jak zdrowi ludzie. Lepiej też nie ryzykować podjadaniem glutenu – nigdy bowiem nie wiemy, jaka dawka tego toksycznego dla nas białka wywoła stan zapalny w organizmie i doprowadzi do uszkodzenia kosmków jelitowych. Poza tym jest jeszcze coś: osoba, która raz świadomie skusi się na podjedzenie glutenu (tu ciasteczko, tam batonik, tu cukiereczek…), nabierze odwagi, by czynić to ponownie… Wiem, bo sama niegdyś przeszłam przez ten etap i drogo za to zapłaciłam.

Pamiętajcie, że z dietą bezglutenową w celiakii jest tak: nie można trochę być na diecie, a trochę na niej nie być. Albo jesteś na ścisłej diecie bezglutenowej, albo nie jesteś na niej wcale. To tak jak z ciążą: nie można być trochę w ciąży…

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2019-07-20T16:31:00+00:0025 marca 2017|

    8 komentarzy

    1. Glutenowa 26 marca 2017 w 10:42 - Odpowiedz

      Urodziłam się w 1984 roku. Po jakimś czasie pojawiła się diagnoza… Celiakia. Po kilku latach diety i gastroskopii stwierdzono wyleczenie i od tej pory jem gluten. Nie pokusilam się o rediagnoze. Chyba boje się ze jednak jeść glutenu nie powinnam 🙂

      • Bezglutenowa Mama 26 marca 2017 w 13:40 - Odpowiedz

        Niestety, w tamtych latach lekarze „cudownie wyleczali” celiakię, zwłaszcza lekarze w mniejszych miastach. Na Twoim miejscu zrobiłam badania, tu są informacje na ten temat. Nie przechodź na dietę, zanim nie sprawdzisz, czy masz celiakię, czy jednak może przed laty postawiono błędną diagnozę. Oto link: https://bezglutenowamama.pl/celiakia-jak-ja-wykryc/

      • Magda 26 marca 2017 w 23:37 - Odpowiedz

        Urodzilam sie 2 lata pozniej W 1 roku mojego zycia pistawiono diagnoze: celiakia- dieta do 16 rż W wieku 29 lat wyladowalam w przyklinicznej poradni gastrologicznej z podejzeniem nowotworu przelyku i zoladka Gastrolog prowadzaca mnie do tej pory powiedziala jedno:” jesli diagnoza zostala postawiona w dziecinstwie taka pozostanie do konca zycia Nie mozna sie wyleczyc z celiakii Celiakia nie ustepuje” przez niewiedze lekarzy borykam sie z wieloma skutkami zwiazanymi z niestosowaniem diety: mgla mozgowa, ogromne bole stawow,problemy z poruszaniem sie, problemy gastrologiczne i inne

        • Bezglutenowa Mama 3 kwietnia 2017 w 22:31 - Odpowiedz

          Przykre, że doświadczyłaś tak poważnych konsekwencji niewiedzy lekarzy. I do dziś się zdarza, że specjaliści uważają celiakię za chorobę wieku dziecięcego…. Twój głos w tej dyskusji jest bardzo ważny, bo potwierdza, że brak diety w celiakii naprawdę jest ryzykowny. Życzę Ci Magdo jak najszybszego dojścia do lepszego zdrowia. Jest sporo szansy na to, że dzięki ścisłej diecie bezglutenowej Twój organizm poradzi sobie choćby z częścią tych dolegliwości.

    2. Ppp 26 marca 2017 w 14:04 - Odpowiedz

      Bzdurne porównanie z tą ciążą. Oczywiście że można być mniej lub bardziej na diecie. Można jeść dużo glutenu, można jeść bardzo małe ilości glutenu, można w ogóle nie jeść glutenu, a można robić aferę że gluten leży obok.
      A tak na poważnie, najbardziej denerwuje mnie nie odróżnianie rzeczy glutenowych od mogących być zanieczyszczonych glutenem. Glutenowy cukierek, to np.michałek który ma pokruszone wafle w środku. Jak gdzieś jest napisane , że może zawierać śladowe ilości, to nie jest to coś „glutenowe”. Oczywiście nie powinno się tego jeść, nie powino się tego kupować, ale na przypadkowe zjedzenie takiego produktu mówić: „zjadłam gluten ” jest to przesada. W takim wypadku zjadło się produkt który mógł być zanieczyszczony minimalna ilością alergenu, która zjedzona raz, niekoniecznie w jakikolwiek sposób jest odczuwalna dla naszego organizmu. A tutaj jest to od razu pokazywane jako „jedzenie glutenu ” i „nie przestrzeganie diety „.