Często w e-mailach rodzice pytają mnie, czy można odczulać dzieci z celiakią. Chodzi o odczulanie dzieci z celiakią na pyłki traw, drzew, na roztocza, grzyby itd. Dzieci z celiakią i astmą czy alergią na pyłki to całkiem spora grupa pacjentów. W sierpniu 2020 r. na konferencji dla lekarzy alergologów, w którym brała udział również lekarka: mama dziecka z celiakią, padły konkretne stwierdzenia na ten temat. Być może dzięki temu badanie w kierunku celiakii wejdzie do standardu kwalifikowania pacjentów do odczulania. Trzymam kciuki, bo immunoterapia i celiakia to dość częsty problem dla rodziców, a nie wszyscy specjaliści podchodzą do tematu drobiazgowo.
Jeśli Twoje dziecko ma celiakię i alergię, a lekarz zaproponuje odczulanie, rozważcie wszystkie „za” i „przeciw”. Bowiem według najnowszej wiedzy celiakia jest przeciwwskazaniem do immunoterapii.
A co w sytuacji, gdy alergolog zaproponuje odczulanie, a dziecko nigdy nie było diagnozowane w kierunku celiakii i innych chorób? Przed podjęciem decyzji o immunoterapii lekarz powinien zebrać wywiad i zlecić badania, czyli przeprowadzić kwalifikację. Jest bowiem kilka przeciwwskazań do odczulania: m. in. choroby autoimmunologiczne (m. in. celiakia, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, łuszczyca, cukrzyca typu 1 itd.), choroby onkologiczne i psychiczne, kardiologiczne.
Niestety, praktyka pokazuje, że lekarze nie zawsze zlecają wszystkie badania, m. in. dlatego, że pakiet NFZ u alergologa nie obejmuje tak szerokiej diagnostyki, a nie wszyscy pacjenci są gotowi na opłacenie ich z własnej kieszeni. Zerknij do ramki obok i poznaj historię chłopca, u którego dzięki odczulaniu wykryto bezobjawową celiakię.
Jeśli badania w kierunku celiakii i innych chorób autoimmunologicznych staną się obowiązkowe przed rozpoczęciem odczulania i będą refundowane przez NFZ, zyskają wszyscy: pacjenci i państwo. Bo drobiazgowa kwalifikacja do odczulania może stanowić sito wyłapujące bezobjawowych pacjentów z celiakią. A szybciej wykryta celiakia oznacza mniej powikłań i mniejsze obciążenie dla systemu ochrony zdrowia.
Tak było w przypadku 12-latka z Gdańska, który miał rozpocząć immunomodulację związaną z pyłkami traw. Mądry alergolog w prywatnym gabinecie przekonał rodziców, by wykonali wszystkie zalecane badania, m. in. na celiakię. Okazało się, że chłopiec miał ponad 300 jednostek przeciwciał przeciw transglutaminazie tkankowej, nie mając żadnych objawów choroby trzewnej. Rodzice nie wierzyli, wykonali ponowne badania krwi oraz biopsje jelita cienkiego – jelita chłopca były zniszczone w stopniu III c. To ostatnie miejsce w skali Marsha….
Można powiedzieć, że propozycja odczulania uratowała chłopcu zdrowie, a nawet życie. Nie wiadomo, ile czasu minęłoby, zanim celiakia bezobjawowa zaczęła dawać objawy.