Gdy moje dzieci były w przedszkolu, chodziłam tam z jabłkami, marchewkami i słodyczami, by czytać maluchom bajki… Dzieci są najlepszymi słuchaczami na świecie! By wrócić do tych chwil, kilka dni temu, w czasie ferii bez glutenu w pensjonacie Moje Tatry, przygotowałam dobranockę z książką dla najmłodszych gości, czyli wieczorek czytelniczy. Były jabłka z cynamonem, chipsy i wafelki, wspólne czytanie, kolorowanie, przytulanie Kukusia i rozmowy o pszenicy i kukurydzy. Wszystko wokół tematu mojej bajki „Po okruszku boli w brzuszku, czyli bezglutenowa Zosia w przedszkolu„. Rodzice też byli chyba szczęśliwi, bo w karczmie, przylegającej do świetlicy, mogli odpocząć przy gorącej herbacie.

Bajka dla dzieci z celiakią     – przy kominku, z Kukusiem

Małe dzieci szybko się nudzą, dlatego wieczorek czytelniczy nie trwał zbyt długo. Usiedliśmy w kołku przy kominku, na ciepłej drewnianej podłodze: dzieci z celiakią i wszystkie inne, wypoczywające w pensjonacie Moje Tatry. Przegryzając jabłka z cynamonem, „knoppersy” bezglutenowe (czyli noccioli Schär) i chipsy bezglutenowe z tubki (Curvies Schär), przeczytaliśmy kilka rozdziałów bajki terapeutycznej „Po okruszku boli w brzuszku, czyli bezglutenowa Zosia w przedszkolu”. 

Dzięki temu, że w spotkaniu wzięły udział dzieci na diecie bezglutenowej oraz na „zwykłej”, ta druga grupa dowiedziała się, że pszenica jest naszym wrogiem, a kukurydza – przyjacielem. Na dowód tego krążyła wokół nas maskotka Zosi z bajeczki- Kukuś, pluszowa kukurydza, którą dzieci przytulały. Była to też okazja by opowiedzieć, że dzieci z celiakią mają czarodziejskie brzuszki, które lubią tylko magiczne jedzenie. To magiczne jedzenie okazało się bardzo pyszne, bo zarówno owoce, jak i chipsy i „knoppersy „bezglutenowe zniknęły w mig i ciągle docierały dokładki. 

Tutaj kupisz

Bajkę terapeutyczną dla dzieci z celiakią i na dietach eliminacyjnych

Kolorowanki z bajki dla dzieci z celiakią

Kolejnym punktem dobranocki z Bezglutenową Mamą były zajęcia plastyczne. Na wszystkich możliwych stołach w sali kominkowej rozłożyłam kolorowanki z bajki „Po okruszku boli w brzuszku, czyli bezglutenowa Zosia w przedszkolu”, kredki i łakocie. Byłam trochę zdziwiona, bo kolorowanie zainteresowało nawet 10-latków. Wśród śmiechu, rozmów, stukotu kredek powstawały małe dzieła sztuki, które otrzymałam w prezencie. Będą mi przypominały o feriach bezglutenowych w pensjonacie Moje Tatry 2022. 

Zapomniałam dodać, że w spotkaniu brała udział moja córka Zosia, bohaterka bajki, która dziś ma już 15 lat. W książeczce jest pięcioletnią dziewczynką, u której niedawno zdiagnozowano celiakię. Mimo tej różnicy wieku dzieci bez trudu rozpoznały w starszej koleżance tę malutką Zosię, która bawi się dinozaurem, piecze z mamą bułeczki i świetnie bawi się na wycieczce w piekarni. 

Galeria zdjęć z wieczorku czytelniczego z Bezglutenową Mamą i Kukusiem