ciasteczka z kleiku (3)Mamo, mamo, Oliwia zaprosiła mnie na urodziny do Tygryska! – zawołała Zosia, wyjmując z tornistra zaproszenie. Wiedziałam, co to oznacza: pieczenie bezglutenowego tortu albo ciasteczek, szykowanie pudełeczek z przekąskami, własny soczek w kartoniku, szukanie po sklepach bezglutenowych cukierków… Tak, glutenowe urodzinki to wielki kłopot dla bezglutenowych mam. Ale i radość z radości dziecka, prawda?

 

 

pizza luty 2014 (3)Tym razem czekała mnie miła niespodzianka. Otóż rodzice Oliwii zamiast tortu zamówili urodzinową… pizzę. Świetny pomysł, bo zabiegane dzieci zjedzą coś sycącego i zdrowszego, niż masa sztucznego kremu. Poza tym, bezglutenowej mamie łatwiej i szybciej przygotować pizzę, niż tort, prawda? Uff, odetchnęłam z ulgą. Dwie godziny przed imprezą uszykowałam ulubione dodatki dzieci (bo Antek też został zaproszony): bezglutenowe salami z firmy Żywiec, oliwki, żółty ser, bezglutenowe parówki Konspolu.

 

 

 

pizza luty 2014 (2)Zależało mi na tym, by zabrać na urodzinki ciepłą, dopiero wyjętą z pieca pizzę. Dlatego dopiero godzinę przed wyjściem przygotowałam pół kilo mąki Mix B Schara, 500 ml wody, 15 świeżych drożdży, 40 g masła i pół łyżeczki soli. Wymieszałam składniki i zostawiłam, by ciasto podrosło. Dopiero wtedy wczytałam się w przepis z broszurki producenta mąki: ciasto ma rosnąć 30 minut, a przybrane pizze mają się piec 40 minut!

Nie zdążymy, jak nic nie zdążymy! – zdenerwowałam się. – Ale jak zrobię małe pizzerki i włączę termoobieg, to może upieką się w pół godziny? – myślałam na głos, zła na siebie, że jednak zostawiłam pieczenia na ostatnią chwilę.

 

 

 

pizza na urodzinki (3)Z wyrośniętego ciasta uformowałam kulki, do których dodałam albo czerwoną paprykę w proszku albo mąkę dyniową (dla uzyskania koloru ciasta). Kulki rozpłaszczyłam na naoliwionych blaszkach i naprędce  obłożyłam dodatkami. Piec tylko na to czekał :).

Udało się! Po pół godzinie wyjęłam dwie pizzerki i jedną nieco większą pizzę. Ułożyłam je na tortownicy, polałam keczupem Heinz, opatuliłam aluminiową folią i pobiegliśmy z dziećmi do samochodu. Mieliśmy zaledwie parę minut spóźnienia :).

 

 

 

IMG_2961Tuż po nas na imprezę dotarła glutenowa pizza. Mama Oliwii ustawiła na niej osiem świeczek, a po uroczystym zdmuchnięciu dzieci zatopiły zęby pachnących pizzach. Zosi i Antkowi spodobał się rozmiar ich bezglutenowych pizzerek: były łatwe do trzymania w rękach i nęcące dla oka, zwłaszcza dla niejadka, który uwielbia małe porcje :).

Co jeszcze znalazło się na glutenowych urodzinkach? Czipsy, jabłka, sok rozcieńczany z wodą, ciasto drożdżowe, paluszki solone. Ale nasze dzieci nawet nie interesowały się tym, co stało na stołach. Z niecierpliwością czekały na otwarcie swoich pudełek. A tam czekały: bezglutenowe krówki, karobowe ciasteczka bez cukru, amarantuski Amarello. No i sok owocowy 100% bez aromatów itp. Pycha!

 

 

 

chrupki BG smakowe (1)Ale na stole znalazło się coś jeszcze. Niespodzianka od mamy Oliwii, której bardzo zależało na tym, by przygotować coś, co Zosia i Antek będą mogli jeść.

W sklepie PSS „Społem” przy ul. Jagiellońskiej w Lesznie wynalazła więc keczupowe chrupki kukurydziane z licencjonowanym Przekreślonym Kłosem. Skład mają niezbyt zdrowy, jak wszystkie smakowe chrupki i czipsy, ale skoro spełniają podstawowy warunek braku glutenu, byliśmy zachwyceni :).

 

 

 

pizza na urodzinki (3)Z urodzinek wróciliśmy późno, a dzieci od wejścia spytały o… pizzę. Bo na imprezie, kuszone słodkościami, nie jadły jej zbyt wiele. Odgrzałam im w piekarniku po jednej pizzerce.

Mamo, a zrobisz mi takie pizzerki do szkoły? – spytała Zosia. – Niektórzy w klasie mają takie na drugie śniadanie. Też bym chciała. I wtedy na pewno śniadaniówka byłaby pusta!

 

Ponieważ wraz z glutenowym tatą Danielem zjedli na kolacje wszystkie pozostałe pizzerki, już wiem, co mnie czeka jutro po południu :). Szykowanie nowych pizzerek na piątek. A kilka oczywiście zamrożę „na czarną godzinę”.

 

Co jeszcze można zabrać na glutenowe urodzinki dla bezglutenowego dziecka? Wybór słodyczy specjalistycznych, jak i ogólnodostępnych jest tak duży, że tak naprawdę można zrobić szybkie zakupy w drodze na imprezę. Z kilkuletnich doświadczeń polecamy: bezglutenowe krówki Goplany lub Geomax, żelki Akuku i żelki Miśki, bezglutenowe czekolady Goplany, bezglutenowe chrupki kukurydziane, bezglutenowe michałki Glutenexu, rajskie ptasie mleczko Goplany, bezglutenowe paluszki Balviten, bezglutenowe precelki Schar, wafelki nocciolli Schar, wafelki Snacks Schar, ciasteczka kokosowe Glutenexu (świetne dla wszelkich alergików), amarantuski Amarello, owocowe batony Frupp, suszone czipsy owocowe, snickersa. Jest w czym wybierać, prawda?

 

Do niedawna na każde urodzinki piekłam różne rodzaje ciasteczek, ozdabiając je i nadając im kształty. Lubiłam ciasteczka z bezglutenowych płatków gryczanych lub owsianych, z kleiku ryżowego, kokosanki, serniczki zwykłe lub imbirowo-cytrynowe. Efekt był taki, że sama też zjadałam spore porcje tych smakołyków. Powiedziałam więc: basta i na razie piekę nieco mniej :).

 

A Wy lubicie glutenowe urodzinki? Co zazwyczaj zabieracie na takie imprezy? Zgadzacie się, by gospodarze przygotowywali bezglutenowe przekąski dla Waszego dziecka? Pieczecie bezglutenowe torty albo ciasteczka, czy raczej kupujecie gotowe słodkości.

 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:07:47+00:0011 czerwca 2014|

    14 komentarzy