PO OKRUSZKU BOLI W BRZUSZKU, czyli bezglutenowa Zosia w przedszkolu

To były warsztaty inne, niż wszystkie. Tym razem uczestnicy wzięli udział w instruktażowych zajęciach, a sami niewiele pracowali przy kuchennych stołach i mikserach. Wszystkie rodziny otrzymały paczki z upominkami od partnerów bezglutenowych warsztatów, były też konkursy z ciekawymi nagrodami i świąteczne degustacje. Działała mobilna biblioteka i kółko plastyczne, które umilały czas dzieciom i dorosłym. By zobaczyć filmowy reportaż z warsztatów KLIKNIJ TUTAJ.

Z bliska i z daleka

Bezglutenowe warsztaty kulinarne „Bezglutenowa Wielkanoc” odbyły się w sobotę, 18 marca 2017 r., w doskonale wyposażonej pracowni kulinarnej Zespołu Szkół Rolniczo-Budowlanych w Lesznie. Wzięło w nich udział 35 rodzin z Leszna i regionu leszczyńskiego, ale również z Sulechowa, Zielonej Góry, Rakoniewic, Wrocławia i z… Warszawy. Tak – Blanka z 13-letnim synem Tymkiem chorym na celiakię przyjechała do Leszna ze stolicy już w piątek i po noclegu w miejscowym hotelu wzięli udział w kilkugodzinnych warsztatach. Dotarły do nas również rodziny, które poznały się telefonicznie za pośrednictwem Bezglutenowej mamy  i z jednego województwa dotarły na warsztaty jednym samochodem. Tak, dieta bezglutenowa łączy ludzi :).

Instruktaż

Tym razem uczestnicy bezglutenowych warsztatów niewiele pracowali przy stołach (atrakcję mieli najmłodsi – w programie były warsztaty bezglutenowe dla dzieci). Bezglutenowa mama przygotowywała pokazowe zajęcia, prezentując modelowe wykonanie potraw na bezglutenową Wielkanoc. Kamery z zaprzyjaźnionej Telewizji Leszno przekazywały obraz ze stołu na ekran. Dzięki temu wszyscy mogli w przybliżeniu obserwować poszczególne etapy przygotowania dań. Zainteresowani podchodzili również do stołu i w jednorazowych rękawiczkach sprawdzali konsystencję ciast na chleby.

Sekrety drożdżowych wypieków

Popełniałam wszystkie błędy, o których mówiłaś przy wyrabianiu ciasta na chleb. Miałam wrażenie, że mówisz o mnie – podsumowała po zajęciach Ewa z Leszna, mama trzyletniego Tymka. – Sypałam drożdże na sól, nakładałam zbyt dużo ciasta do formy i zostawiałam je na zbyt długo do wyrośnięcia. Dziwiłam się potem, że chleb opadał w piekarniku i był niezjadliwy…

Na warsztatach powstały bezglutenowe wypieki na drożdżach: chleb owsiany bezglutenowy bez miksów (wyłącznie z mąk naturalnych), chleb wiejski bezglutenowy oraz baba drożdżowa bezglutenowa. Każdy wypiek był szczegółowo omawiany i prezentowany krok po kroku. Uczestnicy każdy etap widzieli w przybliżeniu, na ekranie.

Na bezglutenową Wielkanoc

Bezglutenowa mama przygotowała również pasztet bezglutenowy dla alergika: bez jaj, mleka, selera i pszenicy. Aromatyczny, pełen mięsa, z dodatkiem mielonego siemienia lnianego. Szybko znikł z talerzy, mimo że serwowaliśmy go tuż po wyjęciu z piekarnika. Hitem bezglutenowej Wielkanocy na warsztatach był żurek bezglutenowy na zakwasie ryżowym. Zakwaszony sokiem z domowych ogórków kiszonych (Jagoda, dziękuję za sok), z dodatkiem majeranku i świeżo wyciśniętego czosnku. Ugotowany na aromatycznej i doskonałej w składzie kiełbasie surowej dojrzewającej Spod Strzechy z firmy Nikpol (100 % mięsa wieprzowego, pieprz czarny, sól, czosnek, kultury startowe bakterii, przyprawy naturalne, substancja konserwująca: azotyn sodu).

Zakwas dla każdego

Chorzy z celiakią i na diecie bezglutenowej nie mogą jeść żurku przygotowanego na glutenowym zakwasie. W sklepach nie kupią też bezglutenowego zakwasu na żurek. Jak więc przyrządzić żurek na Wielkanoc? Dla wielu trudne wydaje się przygotowanie bezglutenowego zakwasu na żurek. A przecież dawniej, zanim zakwasy pojawiły się w sklepach, każda gospodyni robiła własny zakwas na żur.

Na bezglutenowych warsztatach w Lesznie każdy uczestnik przygotował własny bezglutenowy zakwas na żurek. Przygotowaliśmy go z bezglutenowej mąki ryżowej Glutenexu, wody, majeranku, czosnku, ziela angielskiego i liścia laurowego (przepis – KLIKNIJ TUTAJ). Osoby uczulone na ryż przygotowały zakwas na bezglutenowej mące owsianej marki Amarello. No, nie obyło się bez tragikomicznej sytuacji… Uratował nas Waldek z Sulechowa, tata bezglutenowej Zuzi. Otóż glutenowy Daniel kupił późnym wieczorem wodę mineralną, która miała być użyta do zakwasu. Bezglutenowa mama nie sprawdziła, iż woda była… smakowa! I gdyby nie czujny tata Zuzi, wszyscy zrobilibyśmy bezglutenowy zakwas na żurek o smaku jagodowym! Cóż, okazuje się, że i mężowi, który z dobrego serca poszedł na zakupy, trzeba patrzeć na ręce 😉

Test bezglutenowej panierki

Na warsztatach przetestowaliśmy również bezglutenową panierkę Celiko, która wkrótce ma się pojawić na rynku. To panierka inna, niż wszystkie: delikatna i drobno zmielona. Co wchodzi w jej skład: przede wszystkim kaszka kukurydziana i mąka ryżowa. Przygotowaliśmy na niej bezglutenowe nuggetsy z indyka (w wersji z jajkiem i bez jajka). Uczestnicy chwalili złocisty kolor kotlecików, chrupkość panierki i smak. Zgodnie podkreślali, że takiego produktu nie ma jeszcze na rynku.

Słów kilka o probiotykach

Sezon wiosenny sprzyja przeziębieniom i słabszej odporności. Dlatego na warsztatach nie zabrakło tego tematu. Bezglutenowa mama serwowała domowy zakwas buraczany, pełen naturalnych probiotyków. Przepis na zakwas buraczany znajdziecie KLIKNIJ TUTAJ. Idealnie smakuje zwłaszcza schłodzony. Naszą odporność wspierają również probiotyki z apteki, które odbudowują florę bakteryjną w jelitach. Wszyscy uczestnicy otrzymali w paczkach od Bezglutenowej mamy bezglutenowy probiotyk + prebiotyk SanProbi Super Formuła. To przebadany produkt, o udowodnionym działaniu, oznaczony wyraźnie jako produkt bezglutenowy.

Paczki z pysznościami

Dzięki partnerom warsztatów każda rodzina biorąca udział w zajęciach  otrzymała paczkę z upominkami. Paczki różniły się zawartością w zależności od zgłoszonych alergii. Zalazły się tam m. in. produkty bezglutenowe od firmy Schaer: dwa rodzaje bezglutenowych bułek: Mehrkornbrötchen  oraz Panini Rolls, czekoladowe ciasteczka Mini Sorrisi i nowe na rynku Snackersy. W każdej paczce były również zdrowe batony bezglutenowe Frupp oraz produkty probiotyczne marki SanProbi. W paczkach dla alergików znalazły się również ciasteczka bezglutenowe Glutenexu i chrupki kukurydziane Boramex. Wszyscy uczestnicy warsztatów otrzymali również bezglutenowe wędliny od firmy Nikpol. Do wyboru były m. in. parówki drobiowe z Bobrownik, biała z szynki, kiełbaski śląskie, polędwiczkę ze Spichrza, kiełbasa jałowcowa i inne.

Smaczne degustacje

Przez kilka godzin bezglutenowych warsztatów stoły degustacyjne uginały się od bezglutenowych smakołyków. Bezglutenowej mamie zależało, by dzieci i dorośli mogli częstować się wszystkim, co jest wystawione na stołach. By na warsztatach bezglutenowych wszyscy czuli się swobodnie i nie musieli zastanawiać się, czy gospodarze przygotowali dla nich jakiś poczęstunek. By dzieci nie musiały pytać rodziców, czy mogą czegoś spróbować, czy to jest bezglutenowe? Dobrze wiemy, że na większości imprez szkolnych, firmowych czy rodzinnych nie zawsze ktoś o nas pamięta i musimy patrzeć na góry smakołyków, dla nas niedostępnych…

Na naszych stołach nie brakowało pieczywa z firmy Schaer: bułeczek Mehrkornbrötchen i Panini Rolls, bezglutenowych chlebów świeżych: Maestro Classic i Maestro Cereale. Na talerzach piętrzyły się wędliny bezglutenowe z firmy Nikpol (m. in. Szynka ze Spichrza, salceson drobiowy, głogowska pieczona, szynka z Bobrownik), pasztety bezglutenowe, dżemy, powidła, masło. Na osłodę były przekąski, m. in.: malinowe i truskawkowe batony Celiko, Fruit musli Schaer dostępne w Kauflandzie oraz w sklepach zaopatrywanych przez Kuchnie Świata, krakersy Snackers Schaer oraz smakołyki z Glutenexu: ciasteczka kokosowe, ciastka kruche, fantazja owocowa i karotki. Na alergików czekały chrupki kukurydziane i bezglutenowe piramidki zbożowe.

Wielkanocna uczta

Pod koniec bezglutenowych warsztatów przygotowaliśmy wielkanocną ucztę. Na bezglutenowym stole wielkanocnym serwowaliśmy żurek bezglutenowy z jajkiem i kiełbasą surową dojrzewającą Spod Strzechy (firma Nikpol), bezglutenowy pasztet dla alergika, babę drożdżową bezglutenową, ciasto drożdżowe oraz chleby: owsiany i wiejski. Znalazły się tam również wypieki przygotowane na warsztatach bezglutenowych dla dzieci: babeczki bananowe,  drożdżowy zając oraz wegańskie muffinki buraczane.

Konkursy z nagrodami

Na warsztatach Bezglutenowej mamy w Lesznie nie zabrakło konkursów. Do wygrania były: lniany worek do chleba z firmy aleWroek, książka Katarzyny Jankowskiej „Mama Alergika Gotuje na wyjątkowe okazje”, fartuchy kuchenne Nikpol oraz bezglutenowy probiotyk SanProbi IBS. Chwilami konkurencja była ostra, a niektóre pytania dość trudne. Wszystkich zachwyciła pani, która wyrecytowała z pamięci przepis na bezglutenowy chleb. I wygrała konkurs.  Pięć głównych alergenów śpiewająco podała inna z uczestniczek konkursu. I wygrała książkę MAG.

Nie mam tej książki. Marzyłam o niej – wyznała uradowana zwyciężczyni.

A Bezglutenowa mama po kilku wspólnych godzinach życzyła uczestnikom warsztatów wymarzonej, bezglutenowej Wielkanocy.

Czas zabaw i gotowania dla bezglutenowych dzieci

Dzieci są zawsze mile widziane na warsztatach Bezglutenowej mamy. I tym razem mogły skorzystać z wielu atrakcji. W czasie bezglutenowych warsztatów działał kącik plastyczny, w którym powstawały wielkanocne ozdoby z papieru, filcu, cekinów i kolorowanek. Kącik prowadziła Beata Osiejewska, mama bezglutenowego nastolatka z Leszna. Działała również mobilna biblioteka, prowadzona przez Wiolettę Grochowiak z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie.

Specjalnie na bezglutenowe warsztaty dokupiliśmy kilka książek o zdrowym odżywianiu. Osoby z Leszna i okolic wypożyczały książki, a przyjezdni przeglądali je jak w czytelni. Wielu rodziców skorzystało z bajek i spędzali czas na czytaniu ich swoim dzieciom – relacjonowała Bezglutenowej mamie pani Wioletta.

Wszystkie dzieci wzięły udział w warsztatach bezglutenowych i w grupach, pod okiem rodziców lub starszych koleżanek przygotowały słodkie wypieki.

Bezglutenowa mama dziękuje