Specjalistyczne kolonie z Bezglutenową Mamą 2019

Wielokrotnie przyznawałam się, że nie mam ręki do eksperymentalnych naleśników. Dlatego robiłam je z miksów, z dodatkami naturalnych zdrowych mąk. Przełomem okazał się przepis na bezglutenowe naleśniki gryczano-amarantusowe z „Kuchni polskiej bez pszenicy”.

Danie wyszło tak pyszne, że smakowało wszystkim domownikom! A mnie nic nie przyklejało się do patelni 🙂 Co ważne, te bezglutenowe naleśniki smakują jak glutenowe i nikt się nie domyśli ich zdrowego składu 🙂

 

Maka_surowa_amarelloSkładniki (*):

– 100 g bezglutenowej mąki amaratusowej

– 20 g bezglutenowej mąki gryczanej

– 240 wody lub mleka lub soku jabłkowego

– 3 jajka

– 4 łyżki oleju

– ½ łyżeczki soli

 

 

 

 

Kuchnia polska bez pszenicy-miniJajka ubiłam mikserem do białości. Maki przesiałam i zmieszałam z solą. Ciągle miksując dodawałam  mąkę, potem stopniowo wlewałam mleko, a na końcu olej ryżowy. Powstało rzadkie ciasto. Zgodnie z zaleceniem odstawiłam je na 15 minut.

Patelnię posmarowałam przy pomocy pędzelka olejem (można użyć papierowego ręcznika), rozgrzałam ją i wlałam chochelką cienką warstwę ciasta. Bałam się, że jak zwykle tego typu naleśniki (które nie raz próbowałam usmażyć) przywrą do patelni i będą do niczego. Myliłam się.

Zgodnie z przepisem – dałam ciastu się usmażyć i czekałam z przewróceniem na drugą stronę aż na powierzchni naleśnika pokazały się maleńkie dziurki.

 

 

 

 

nalesniki bez miksow (3)Pozwól naleśnikowi się dosmażyć, a wtedy bez problemu odejdzie od patelni” – radzą Marta Szloser i Wanda Gąsiorowska w swej książce „Kuchnia polska bez pszenicy”.

Gorące naleśniki były lekko chrupiące, ale po odstaniu zrobiły się miękkie. W smaku – delikatne, pyszne, o dziwo – z mało wyczuwalnym amarantusem. Serwowałam je z powidłami. Z dużym smakiem zjadł je glutenowy Daniel, który nie lubi amarantusa.

 

 

 

 

nalesniki bez miksow (2)Zjadała się też nimi nasza Zosia i nawet nie skrytykowała mnie za to, że znowu „coś dodałam” do naleśników :).

Tak, te naleśniki są idealne dla bezglutenowych dzieci, bo amarantus i gryka dostarczą im wartościowych składników, a jednocześnie zredukujemy ilość mieszanek bezglutenowych w diecie bezglutenowej naszego dziecka (miksy nie zawsze mają idealny skład).

 

 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2019-03-31T13:38:48+00:0023 stycznia 2015|

    14 komentarzy

    1. Anula80 23 stycznia 2015 w 12:47 - Odpowiedz

      Koniecznie muszę wypróbować ten przepis 🙂 Przekonało mnie Twoje zdanie, że amarantus jest mało wyczuwalny. Obawiałam się, że tylko jego będzie czuć

    2. Bezglutenowa Mama 26 stycznia 2015 w 10:15 - Odpowiedz

      Jest też tek, że ja praktycznie nie wyczuwam amarantusa, bo jest codziennie w naszej kuchni. Ale mąż i Zosia wyczuwają 🙂 – i w naleśnikach nie wytropili go 🙂

    3. Basia 26 stycznia 2015 w 19:15 - Odpowiedz

      Naleśniczki wyglądają smakowicie, nie mogę się doczekać kiedy wypróbuję ten przepis 🙂 tak z innej beczki, kiedy można się spodziewać nagród za wakacyjny konkurs Schaera, bo minęły już prawie 4 miesiące a smakołyków jak nie było, tak nie ma ;[

      • Bezglutenowa Mama 26 stycznia 2015 w 22:27 - Odpowiedz

        Basiu – przedstawiciel Schaera zna sprawę – żaden uczestnik konkursu nie otrzymał jeszcze paczki. Rzecz w tym, że przedstawiciel wysłał do Włoch listę zwycięzców konkursu, a jednocześnie ankiety od nowych klientów, którzy też otrzymują paczuszki-testery z produktami. I pracownik włoski, obsługujący wysyłkę paczek lub testerów do Polski, realizuje te zlecenia według jakiejś swojej „kolejki”… Przykro mi, bo zdaję sobie sprawe, jak dzieci czekają na nagrodę. Wiadomo było, że to trochę potrwa, ale nie spodziewaliśmy sie, że AŻ tak długo, prawda? Przykro mi, ale mam nadzieję, że sprawa szybko znajdzie swój finał.

    4. ed 29 marca 2015 w 16:21 - Odpowiedz

      bardzo proszę o inf. jakiej firmy dodala Pani make gryczana – bardzo ciężko jest znalesc firme w której gryka nie jest zanieczyszczona ….

      • Bezglutenowa Mama 30 marca 2015 w 08:46 - Odpowiedz

        Zmieliłam sama przebrane ziarna gryki. Dodaję też mąkę razową gryczaną czeskiej firmy, można ją znaleźć w warzywniakach oraz sklepach ze zdrową żywnością.

    5. Magda 23 października 2015 w 02:52 - Odpowiedz

      Z nieba mi spadł Pani post! 🙂 Już 1,5 roku nie jadłam naleśników i ostatnio za mną „chodzą”, ale nie miałam odwagi zrobić, odkąd jestem na diecie bg. Dżemy w słoiczkach czają się w szafce, amarantusa mam w domu aż nadmiar, mąka gryczana Bioharmonie też jest, więc będę działać, oby mi się udało 😉
      Pozdrawiam i dziękuję za przepis 🙂

      • Bezglutenowa Mama 23 października 2015 w 08:06 - Odpowiedz

        Tu się nie ma co nie udać 🙂 Odczekaj, by ciasto zgęstniało i związało się i smaż 🙂 W razie potrzeby dolej trochę mleka lub wody – by uzyskać bardziej pożądaną konsystencję i grubość naleśników 🙂

        • Magda 25 października 2015 w 21:01