Specjalistyczne kolonie z Bezglutenową Mamą 2019

Jeśli wydaje Wam się, że udane wakacje bez glutenu są tylko nad morzem, to jesteście w błędzie. Na południu Polski istnieje bowiem wymarzony pensjonat bezglutenowy, który ma ponad sto recenzji w serwisie Tripadvisor (cytuję niektóre poniżej), przychyla nieba dzieciom i dorosłym z celiakią, serwuje ruskie bezglutenowe pierogi, a na dodatek miejsce to jest bazą wypadową na dziesiątki atrakcji w Polsce i na Słowacji. „Moje Tatry” w Białym Dunajcu to miejsce wymarzone na bezglutenowe wakacje. W sercu Tatr, a jednak z dala od komercyjnego zgiełku pobliskich kurortów. W tym roku Bezglutenowa Mama będzie prowadzić tam bezglutenowe warsztaty dla rodzin. Pytajcie w pensjonacie o miejsca na letnie turnusy, bo znikają jak świeże bułeczki 🙂 Jak zawsze w czasie wakacji z Bezglutenową Mamą pensjonat będzie 100% gluten-free i to glutenowcy będą musieli do nas się dostosować 🙂 

Opinie o pensjonacie bezglutenowym „Moje Tatry” – w Tripadvisor

  • Więcej recenzji o pensjonacie bezglutenowym „Moje Tatry” w Białym Dunajcu znajdziecie TUTAJ – KLIK TRIPADVISOR
  • Kasia G., styczeń 2019: Nasz pobyt w tym pensjonacie bezglutenowym wiązał się z feriami bezglutenowymi. Chyba jedyna taka możliwość w całej tatrzańskiej okolicy. Kulinarnie wszystko zgodnie z założeniami diety bezglutenowej i bardzo smacznie! Pensjonat współpracował w tej kwestii z „Bezglutenową Mamą”. Poza tym cały pensjonat urządzony w stylu tradycyjnym w połączeniu z nowoczesnymi trendami. Tworzy to bardzo przytulny klimat, w którym dorośli i dzieci czują się bardzo komfortowo. W pensjonacie jest oddzielna kuchnia, która przyłączona jest z ponad stuletniej chaty. Jest też przytulny salon z kominkiem, piłkarzykami i stołem pinpongowym. W ramach ferii gaździna zorganizowała również liczne atrakcje towarzyszące, m.in. wykład o góralach z pokazową gra na kobzie, występ na żywo bluesmena, warsztaty malowania na szkle. Poza tym w okolicy jest mnóstwo zewnętrznych atrakcji – baseny termalne, wyciągi, itp.
  • Ewa Z., luty 2019: Bezglutenowe jedzenie przepyszne, Właścicielka przesympatyczna. Możliwość skorzystania z różnych ciekawych podhalańskich atrakcji. To jest już nasze miejsce! Na pewno tu wrócimy. Dziękujemy za gościnę! Gorąco polecam!!! 
  • Robert M., maj 2019: Wybraliśmy to miejsce głównie ze względu na bezglutenowe wyżywienie, i nie zawiedliśmy się – nasza córeczka miała bezglutenowe śniadania i obiadokolacje, i powiedziała że jadła tu najlepsze bułeczki bezglutenowe (które były wypiekane na miejscu).  Mieliśmy pokój 4-osobowy z oryginalnymi góralskimi akcentami, z balkonem i widokiem na góry. Czas spędzaliśmy w sali na dole obok jadalni, gdzie był kominek, stół do pingponga i piłkarzyki. Podobała nam się miła, przyjacielska atmosfera tworzona przez panią właścicielkę. 
  • Marta G., wrzesień 2017: To nasza druga wizyta w „Moje Tatry” i znowu było jak…w domu. Przyjemnie, spokojnie i smacznie – dzięki cudownym Paniom, które chętnie gościom nieba przychylą ☺ W ” Moje Tatry” nowoczesną funkcjonalność połączono ze wspaniałym klimatem Podhala. Już planujemy kolejny pobyt☺ 
  • Ewa W., październik 2016: Piękne, przytulne miejsce,w którym nikt nie pozostaje anonimowy. Zadbane, czyste pokoje, pyszne jedzenie, wielka troska Gospodyni o gości. Nie można sobie wymarzyć piękniejszego miejsca.Gorąco polecam wszystkim, którzy wybierają się w Tatry. Ponad to jest to pensjonat, w którym czuje się region do którego się przyjechało na wypoczynek. Widać wielką troskę Gospodarzy o zachowanie elementów kultury podhalańskiej. Polecam! 
  • Marta G.: Wspaniałe miejsce z atmosferą Podhala. Pokoje czyste, urządzone komfortowo z elementami podhalańskiej kultury, jedzenie przepyszne (domowe-jak u mamy lub babci ☺), a Panie zajmujące się gośćmi nieba by przychyliły. Do tego klimatyczne wieczory z ciekawymi ludźmi, pieczeniem kiełbasek, góralską tradycją, organizowane przez prawdziwą GÓRALKĘ -właścicielkę Panią Elę. Wszystko to tworzy rodziną atmosferę i sprawia, że do tego miejsca chcę się wracać ☺ My wrócimy na pewno… 
  • Kwia, czerwiec 2015:  Witam, właśnie byliśmy w pensjonacie Moje Tatry. Okolica cicha, przyjemna. Sam pensjonat czysty,zadbany a kuchnia zawsze świeża, pyszne regionalne jedzenie. W pokojach miło i przyjemnie. Z okna widać hale , owce, krowy- bardzo sielsko. Do Zakopanego chwila drogi autem. Blisko tremy. Polecam. 
  • Katarzyna K., luty 2016: Serdecznie polecamy „Moje Tatry” wszystkim szukającym odpoczynku w rodzinnej, spokojnej ale i iście góralskiej atmosfery oraz bardzo dobrej domowej kuchni. (Wybredna trzylatka zjadła wszystko w mig!) Pozdrawiamy z drogi do Opola 🙂 Hej!
  • Gosia Bz., styczeń 2016: Wszystkim, którzy chcą wypocząć z dala od zgiełku zatłoczonego Zakopanego czy Białki gorąco polecam pensjonat Moje Tatry. To, że z dala od „modnych” miejscowości nie oznacza, że daleko od atrakcji. Każdy, kto chce pojeździć na nartach, pochodzić po górskich szlakach (Morskie Oko, Kasprowy i wiele innych) czy zrelaksować się w basenach termalnych znajdzie tu idealną bazę wypadową, bo do wszystkiego stąd jest blisko. A po atrakcjach dnia można odpocząć w pięknie urządzonych i czyściutkich pokojach ( WiFi 🙂 działa doskonale) lub w karczmie, gdzie podawane są przepyszne posiłki trafiające nawet w najbardziej wybredne gusta. Duszą tego domu jest Pani Ela, właścicielka, która sprawia, że czujemy się u Niej jak u dobrej przyjaciółki, do której właśnie wpadliśmy na kawę!! Wiem, że jeszcze wrócę do „Moich Tatr” i wszystkim je gorąco polecam!! Gosia, Gabrysia i Radek
Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2019-05-26T21:59:58+00:0026 maja 2019|

    1 komenarz

    1. Dietetyk Na Walizkach 27 maja 2019 w 16:36 - Odpowiedz

      Ciekawe miejsce w pięknym zakątku Polski 🙂

    Zostaw komentarz



    Specjalistyczne kolonie z Bezglutenową Mamą 2019