W Dniu Dziecka z wielką radością zapowiadam premierę mojej bajki – pocieszajki. Już 15 czerwca, przy okazji Gluten Free Expo 2018 w Warszawie, ukaże się książka Bezglutenowej Mamy „Po okruszku boli w brzuszku, czyli bezglutenowa Zosia w przedszkolu”. Będzie to pierwsza w Polsce bajka dla dzieci na diecie bezglutenowej i innych dietach eliminacyjnych, tak bogato ilustrowana i powszechnie dostępna w wersji drukowanej. Bohaterką książki jest pięcioletnia Zosia, która z pluszowym przyjacielem Kukusiem krok po kroku wprowadza czytelników i ich rodziców w świat celiakii, badań i diety bezglutenowej. Dzięki mecenasom projektu bajka trafi m. in. do przedszkoli, szpitali i bibliotek, a także do sprzedaży w moim sklepie internetowym sklep.bezglutenowamama.pl. Patronat nad książką objęło Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

Posłuchajcie, co dzieci myślą o swojej diecie bezglutenowej…

Skąd pomysł na bajkę – pocieszajkę?

Skąd pomysł na napisanie bajki – pocieszajki dla dzieci na diecie bezglutenowej? Otóż Bezglutenowa Mama od pierwszego roku życia jest na diecie bezglutenowej, zna więc z własnego doświadczenia wszystkie blaski i cienie dzieciństwa z celiakią. W tamtych czasach z powodu diety nie przyjęto mnie do przedszkola ani sanatorium dziecięcego… Na każdym kroku czułam inność. Również moje dzieci na diecie bezglutenowej  – Zosia i Antek – w przedszkolu zmagały się z wieloma trudnymi sytuacjami.

Obecnie na co dzień mam kontakt z dziećmi na diecie oraz z ich rodzicami i stąd wiem, jak bardzo potrzebna jest bajka – pocieszajka. Bajka, która krok po kroku wyjaśni, czym jest celiakia, co to jest biopsja i na czym polega leczenie choroby. Bajka, która przeprowadzi dziecko i rodziców przez trudny czas oswajania się z dietą i zmianą całego życia. Wreszcie bajka, która niesie pozytywny przekaz i wsparcie.

Jestem Zosia i mieszkam w Lesznie…

„Jestem Zosia i mieszkam w Lesznie. Mam 5 lat i kukurydzianego Kukusia – swoją ukochaną maskotkę. Od niedawna wiem, że mam celiakię i jestem na diecie bezglutenowej. Czasem mi z tym dobrze, a czasem źle. Mój brat Antek ma trzy lata i buduje duże domy z klocków. I lubi zabawę w doktora. On jest oczywiście pacjentem, jak każdy młodszy brat. Robię mu zastrzyki kredką i sprawdzam, co ma w brzuchu. Szukam tej celiakii, ale najpierw muszę zbudować specjalną kamerkę na wężyku. Mama mówi, że Antek nie musi być na diecie bezglutenowej, ale lepiej to sprawdzić specjalnym badaniem, prawda?” – przeczytacie na okładce książki Bezglutenowej Mamy.

Barwne ilustracje