Uwielbiam dania jednogarnkowe, w których łączę wszystkie składniki odżywcze. Bezglutenowy kociołek warzywny to jedna z takich propozycji. Przepis zaczerpnęłam z bezglutenowej książki kucharskiej „Sezonowo bezglutenowo”. To danie od razu zawładnęło moim podniebieniem. Okazało się też fajnym sposobem na przemycenie czerwonej soczewicy.

Składniki (4 porcje) 

  • 500 g schabu
    użyłam polędwicy wieprzowej
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 300 g brukselki
    użyłam mrożonej
  • 400 g pomidorów
  • 1 por
  • opcjonalnie – 1 cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 100 g czerwonej soczewicy bezglutenowej
    lub przebranej z glutenowych ziaren

Przyprawy i dodatki

  • 3 łyżki masła klarowanego
    lub innego tłuszczu
  • sól
  • pieprz
  • 1/2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
    bez śladowych ilości glutenu
  • 1/2 łyżeczki curry
    bez śladowych ilości glutenu
  • 3 gałązki natki pietruszki

Sposób przygotowania

W rondelku roztop masło i podsmaż por pokrojony w krążki. Mięso pokrój w kostkę i dorzuć do pora. Pomidory obierz ze skórki, pokrój w kostkę i dorzuć do rondla. Całość duś przez około 10-15 minut. Obierz marchewkę i pietruszkę, pokrój w talarki i dorzuć do potrawy. Po kilku minutach dodaj soczewice i brukselkę oraz pokrojoną w piórka cebulę. Dopraw przyprawami i duś do miękkości. W razie potrzeby dodaj trochę wody. 

Pod koniec gotowania bezglutenowego kociołka warzywnego dodaj pokrojone w kostkę papryki oraz posiekaną natkę pietruszki. Smacznego!

Mnie ta potrawa bardzo przypadła do gustu. Zawiera bowiem dobrze przyswajalne białko zwierzęce, tak potrzebne dzieciom oraz dorosłym z celiakią i na diecie bezglutenowej. Zawiera warzywa pełne witamin i błonnika, a także soczewicę, która jako warzywo strączkowe dostarcza nam m. in. witamin z grupy B. Jest i tłuszcz, którego szczególnie potrzebujemy jesienią i zimą. Dieta oparta na takich daniach na pewno pomoże nam zadbać o odporność w celiakii.

Przepis na bezglutenowy kociołek warzywny pochodzi z książki kucharskiej „Sezonowo bezglutenowo” autorstwa Magdaleny i Stanisława Romek (moja modyfikacja dotyczy: rezygnacji z papryki wędzonej, dodania cebuli i użycia polędwicy zamiast schabu). Książce patronuje Bezglutenowa Mama. Wkrótce na blogu pojawi się więcej przepisów bezglutenowych z tej publikacji. 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:01:22+00:0021 listopada 2017|

    2 komentarze

    1. Ania 4 grudnia 2017 w 16:28 - Odpowiedz

      Czy soczewicę dodawać ugotowaną czy surową?

    2. Bezglutenowa Mama 5 grudnia 2017 w 06:37 - Odpowiedz

      Surową – tym bardziej, że czerwona gotuje się naprawdę szybko. Możesz też dodać soczewicę zieloną, ale wtedy dodaj ją wcześniej, by dłużej się gotowała w daniu. Smacznego 🙂

    Zostaw komentarz