Nieważne, czy spędzacie Sylwestra w rodzinnym gronie, na domówce czy na wyjeździe. I tak trzeba zadbać o dobre jedzenie, prawda? Biesiadników zauroczą pieczone roladki z salami i kozim serem, z natką pietruszki i przyprawami. Idealne na ciepło i na zimno, a pokrojone w plasterki sprawdzą się też na kanapki. Tak naprawdę składniki i dodatki można dowolnie wymieniać – uwierzcie, u nas te roladki za każdym razem smakują inaczej. Ale zawsze dobrze.  Uwaga: to szybki przepis.

 

bulka glutenexSkładniki:

  • około pół kilograma mięsa: polędwica wieprzowa lub pierś drobiowa;
  • kilkanaście cienkich plastrów dowolnej wędliny bez glutenu, np. bezglutenowa salami;
  • opcjonalnie: kilka plastrów sera koziego lub owczego lub zwykłego żółtego;
  • przyprawy wg uznania (ja dałam wszystkie wymienione):  sól, pieprz, kurkuma, majeranek, tymianek – bez śladowych ilości glutenu;
  • opcjonalnie musztarda bez śladowych ilości glutenu;
  • kilka listków natki pietruszki;
  • jajko do panierowania;
  • bezglutenowa bułka tarta do panierowania;
  • łyżeczka masła do wysmarowania formy żaroodpornej;

 

 

roladki2Piekarnik rozgrzałam do 180 stopni C. Naczynie żaroodporne posmarowałam masłem.

Mięso umyłam i osuszyłam papierowym ręcznikiem.  Pokroiłam je na plastry i rozbiłam tłuczkiem (z pół kilograma polędwiczki wieprzowej uzyskałam 6 rolad różnej wielkości). Przyprawiłam mięso i nasmarowałam musztardą. Nałożyłam po plastrze koziego sera i po parę plastrów salami, dodałam listek zielonej pietruszki.

 

 

roladkiZwinęłam mięso w roladkę i zabezpieczyłam wykałaczką, by się nie rozwijało.

W miseczce rozkłóciłam jajko. Przy pomocy pędzelka posmarowałam każdą roladkę jajkiem, obtoczyłam w bułce tartej. Roladki układałam w naczyniu żaroodpornym tak, by nie stykały się. Piekłam je przez około 30 minut, pod koniec nakryłam naczynie folią aluminiową, by nie przypalić mięsa.

 

Roladki pachniały z piekarnika już po kilku minutach. Na talerzu prezentowały się bardzo oryginalnie i apetycznie. Serwowałam je na obiadokolację, z czerwonym ryżem, sałatą i zielonym groszkiem. Roladki smakowały dorosłym, ale i dzieciom – one jednak dostały mięso bez dodatku sera. Roladkę, która została z obiadu, następnego dnia pokroiłam w cienkie plasterki i układałam na kanapkach. Smakowały wybornie.

Te roladki są idealne na bezglutenowy sylwestrowy wieczór, gdyż nie wymagają ani egzotycznych zakupów, ani długich przygotowań.

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:05:16+00:0029 grudnia 2015|

    8 komentarzy

    1. marta 2 stycznia 2016 w 15:46 - Odpowiedz

      Bezglutenowa Mamo, gdzie kupujesz przyprawy typu: papryka słodka, pieprz, zioła etc bez śladowych ilości glutenu?

      • Bezglutenowa Mama 2 stycznia 2016 w 20:10 - Odpowiedz

        W zielarskim: Dary Natury;

    2. Ana 26 czerwca 2016 w 19:32 - Odpowiedz

      a ser owczy, kozi i żółty dzieci bezglutenowe mogą jeść?

      • admin 8 lipca 2016 w 12:18 - Odpowiedz

        Anno, tak, mogą, pod warunkiem, że to 100% ser, a dzieci są już na etapie, kiedy mogą jeść produkty mleczne (krótko po diagnozie – celiakii – zaleca się równocześnie dietę bezmleczną, by wspomóc odbudowę kosmków jelitowych).

        • Ana 16 lipca 2016 w 15:30 - Odpowiedz

          A JAKIE TO SERY 100%

          • Bezglutenowa Mama 17 lipca 2016 w 12:19 - Odpowiedz

            Czyli prawdziwe sery, a nie wyroby seropodobne.

    3. Ana 16 lipca 2016 w 15:27 - Odpowiedz

      Papryka słodka,ostra, ziele angielskie z Dary Natury nie mają napisane, że nie zawierają glutenu, można je używać?

      • Bezglutenowa Mama 17 lipca 2016 w 12:18 - Odpowiedz

        Można, sprawdziłam w firmie.

    Zostaw komentarz