Rzadko się zdarza, by Antek pochwalił mój bezglutenowy chleb domowego wypieku. To naprawdę wyjątkowa sytuacja. I dziś jest ten szczęśliwy dzień!

Chleb, który dziś o piątej rano wstawiałam do piekarnika, po wyjęciu nie budził mojego entuzjazmu. Ale ostudzony i ukrojony zachwycił wszystkich domowników. Tak, bezglutenowy chleb na zakwasie, pełen zdrowych mąk i nasion okazał się królem bezglutenowego śniadania!

 

mix per pane1Składniki:

– 300 g bezglutenowej mąki do pieczenia chleba (*);
– 70 g bezglutenowej mąki z amarantusa (Amarello, Szarłat);
– 70 g bezglutenowej mąki ryżowej;
– 30 g bezglutenowej mąki kokosowej (Incola, Glutenex, Pięć Przemian);
– 3 łyżki gęstego ciasta z zakwasem, zostawionego z wypieku poprzedniego chleba (zobacz tutaj jak przygotować pierwszy zakwas);
– 40 g bezglutenowych płatków owsianych (Provena, Glutenex);
– 40 g sezamu bez śladowych ilości glutenu;
– 50 g słonecznika bez śladowych ilości glutenu;
 
 
 
 
len
 
– 1,5-2 łyżeczki soli;
– około 2 ,5-3 szklanki gazowanej wody (albo więcej – by uzyskać gęste ciasto o nieco budyniowej konsystencji);
– łyżeczka masła;
 – bezglutenowa bułka tarta;
 
 
 
 
 
 
 

makaDwie godziny wcześniej wyjęłam z lodówki słoiczek z ciastem na zakwasie. Mąki (można dowolnie zamieniać np. kokosową na amarantusową lub gryczaną itp. – w sumie ma być 500 g mąki), płatki, pestki, ziarna i sól wymieszałam w misce, następnie dodałam 3 łyżki ciasta z zakwasem i dolewałam wodę. Mieszałam dużą drewnianą łyżką, a potem ręką, by uzyskać jednolite, gęste ciasto. W czasie mieszania dłońmi ciasto ma uzyskać konsystencję budyniu: ma być nie zbite i nie płynne. Stopniowo dolewałam wody i mieszałam masę.

 

zakwasowy chleb (1)Trzy łyżki ciasta przełożyłam do słoiczka i wstawiłam do lodówki  – do przygotowania kolejnego chleba za kilka dni. Dużą formę keksową wysmarowałam masłem i obsypałam bezglutenową bułką tartą. Ułożyłam w niej ciasto i wygładziłam powierzchnię.

Przykryłam formę mokrą ściereczką i odstawiłam na noc do wyrośnięcia. Kilkakrotnie skrapiałam ściereczkę wodę, by zbytnio nie wyschła powierzchnia ciasta. Czekałam 12 godzin, chleb urósł o około 1-2 cm.  Piekarnik nagrzałam na 200 stopni C. Wstawiłam naczynie żaroodporne z wrzątkiem, by woda nawilżała powietrze. Posmarowałam chleb rozkłóconym jajkiem i posypałam makiem.  Formę wstawiłam na godzinę do piekarnika.

 

amaUpieczony chleb wyjęłam z formy i zostawiłam na metalowej kratce, by ostygł i odparował. Wydawał mi się mokry w środku i w zasadzie byłam pewna, że klapa, że tym razem dodałam za dużo wody….

Nic bardziej mylnego! Gdy chleb ostygł i rozkroiłam go, moim oczom ukazał się pięknie wyrośnięty, porowaty bochenek o chrupiącej skórce. Dzieci były zachwycone! Daniel również pochwalił wypiek, co potwierdza, że chleb naprawdę się udał.

 

Jak przygotować bezglutenowy zakwas i pierwszy wypiek przeczytaj TUTAJ.

 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-11-03T12:05:23+00:0012 września 2015|

    8 komentarzy

    1. mama Ani 14 września 2015 w 10:06 - Odpowiedz

      Tak wygląda mój chleb na zakwasie ale GLUTENOWY – no muszę w końcu zmierzyć się i z bezglutenową wersją – cudny już sobie wyobrażam jak smakuję …mniam….

      • Bezglutenowa Mama 14 września 2015 w 11:09 - Odpowiedz

        Trzymam kciuki 🙂

    2. gosiasit 20 lutego 2016 w 12:45 - Odpowiedz

      Od dłuższego czasu piekę różne chleby na zakwasie.Z moich obserwacji wynika,że ciasto na kolejny zakwas trzeba odłożyć przed dodaniem nasion,bo szybko pleśnieje.Zakwas z odlozonego ciasta również musi wyrosnąć przed włożeniem do lodówki.Ja zawsze dodaje oprócz albo zamiast siemienia lnianego mielone chia i jest bardzo długo wilgotny i świeży,a jak wyjdzie za mokry,mroże rozkrojony i odmrażam w tosterze,wtedy jest idealny.dodaje też więcej zakwasu,na 0,5kg mąki 150-200ml zakwasu.
      Właśnie zabieram się za chleb i tym razem część receptury zaczerpnę od Ciebie 🙂

      • admin 3 marca 2016 w 22:09 - Odpowiedz

        Dopiero teraz dotarłam do Twojego komentarza. Widzę,