Blog

Kotleciki z makiem chrupiące i zdrowe

05/02/2014

Kotleciki z makiem chrupiące i zdrowe

05/02/2014

Drukuj
UDOSTĘPNIJ

Mak jest wyśmienity nie tylko do świątecznych wypieków czy posypywania bułeczek. Niebieskie ziarenka warto wprowadzić do bezglutenowej kuchni, bo znakomicie uzupełniają niedobory składników mineralnych, powstające u osób na diecie bezglutenowej. Mak zawiera bardzo dużo magnezu i wapnia, który jest budulcem kości (ważne dla dzieci!). Mak ma też sporo witamin, żelaza i potasu. Wczoraj zagościł na naszym stole jako panierka do kotletów drobiowych. Pycha!

 

 

Dieta bezglutenowa należy do jednej ze zdrowszych, ale jej stosowanie niesie kilka zagrożeń. Gotowe produkty bez glutenu zazwyczaj  zawierają niewiele witamin z grupy B, mało żelaza, cynku, wapnia, błonnika pokarmowego i magnezu. W efekcie chorzy na celiakię mogą mieć niedobory tych składników. W codziennej diecie warto więc zadbać o naturalne produkty, pełne tych dobrodziejstw.

Jednym z dobrych produktów jest mak niebieski. Niedoceniany w codziennej kuchni. Zazwyczaj ograniczamy się do posypywania nim domowych bułek czy chleba, stosujemy przy wypiekach. Dlaczego jednak nie wprowadzić go w innej postaci? Jest stosunkowo tani, smaczny i zdrowy.

Kilka miesięcy temu usmażyłam łososia panierowanego w maku. Zosia zjadła tę rybę z apetytem, Antkowi natomiast nagle urosły dłuugie zęby :). Ponieważ szukanie zamienników i sposobów przemycania zdrowych składników jest misją bezglutenowej mamy, wymyśliłam: kotleciki z indyka. By mięso nabrało kruchości i aromatów, zamarynowałam  je w oleju z przyprawami (słodka papryka, tymianek, kurukma, czosnek, cebula, pieprz, majeranek).

Następnego dnia wieczorem wyjęłam kotleciki z marynaty i obtoczyłam je w mące amarantusowej (może być inna bezglutenowa), następnie w jajku i maku. Niebieskie ziarenka łatwo przyklejały się do mięsa i nie spadały.

Kotleciki smażyłam na rozgrzanej patelni z obu stron przez parę minut. Odsączyłam je z oleju na pergaminie i serwowałam z warzywami oraz bezglutenowymi grzankami. Smakowały znakomicie całej rodzinie. Antkowi skróciły się zęby :), choć potrzebował sporej porcji keczupu. Proszę bardzo, wszak likopen lepiej wchłania się z pomidorów przetworzonych, niż świeżych!

Kotleciki panierowane w maku można podawać zarówno na obiad, ja i na kolację. Będą też interesującym, naturalnie bezglutenowym daniem na przyjęciu. Uwaga: kupujmy mak sprawdzonych producentów, by nie zawierał śladowych ilości glutenu. W swojej kuchni stosuję mak firmy Kresto.

KOMENTARZE

Co nowego?

Instagram

Bądź na bieżąco

Newsletter

Zapisz się