Przygotowania do wielkanocnych warsztatów bezglutenowych w Pile skłoniły mnie do opracowania przepisu na danie dotąd nieznane w mojej bezglutenowej kuchni.

Oto bezglutenowe tiramisu, mocno kawowe, przesycone niecodziennym aromatem likieru Amaretto. To deser uwielbiany przez Włochów i łatwy w przygotowaniu.

 

 

biszkoptySkładniki na krem:

– 750 g serka marscapone;

– opakowanie śmietany do ubicia 30-36%;

– 2 łyżki cukru pudru;

Składniki na poncz kawowy:

– 250 ml bardzo mocnej kawy;

– 60 ml likieru amaretto;

– 90 g cukru;

Opakowanie bezglutenowych biszkoptów  – np. Savoiardi Schaer;

 

WP_20150321_024

Espresso z cukrem zagotuj, aż powstanie intensywnie kawowy syrop. Ostudź. Dodaj amaretto. Wymieszaj.

Marscapone wymieszaj mikserem lub trzepaczką. Ubij smietanę z cukrem, delikatnie wmieszaj ją do serka.

Na dnie blaszki ( o wymiarach 20×30 cm) wyłóż warstwę biszkoptów nasączonych ponczem kawowym. Na biszkoptach ułóż warstwę kremu, na kremie połóż kolejną warstwę biszkoptów nasączonych ponczem kawowym, na biszkoptach ponownie ułóż warstwę kremu. Wstaw do lodówki na 3-4 godziny. Po schłodzeniu tiramisu obsyp kakao lub wiórkami czekolady deserowej – dla dekoracji.

 

WP_20150321_028Tiramisu najlepiej smakuje schłodzone, z ulubioną kawą. Można je również przygotować w wersji z żółtkami jaj – ale tę wersje odradziła nam Violetta Schott, wicedyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych w Pile. Tam odbyły się marcowe, wielkanocne warsztaty bezglutenowe z firmą Schaer.

Na warsztatach powstało bajeczne tiramisu bezglutenowe właśnie z żółtkami- użyliśmy ich aż dziewięć. Gdy ciasto było już gotowe do schłodzenia, pani dyrektor oświadczyła, że w pracowniach kulinarnych szkoły nie jada się surowych  jaj. Danie miało trafić do utylizacji… Próbowaliśmy je uratować i upiec jako tiramiso-sernik. Niestety, żółtka nie ścięły się i koniec końców ciasto wylądowało w koszu…. A uczestnicy warsztatów przygotowali nowy deser, tym razem tylko z serka i bitej śmietany. I wiecie co? Było przeeeepyszne!

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:06:29+00:0026 marca 2015|

    10 komentarzy

    1. Ola 26 marca 2015 w 14:48 - Odpowiedz

      przypadkiem nie reklamujesz firmy Schar?ciągle zdjęcia ich produktów…..

      • Bezglutenowa Mama 26 marca 2015 w 22:39 - Odpowiedz

        Nie, nie reklamuję nikogo – nie biorę wynagrodzenia za promocję czy reklamę. Prowadzę z nimi warsztaty, opracowuję na te imprezy przepisy, więc mam te produkty w domu. Nigdy nie ukrywałam, że Schaer oraz Glutenex to dla mnie najpewniejsze firmy – bo mają licencję międzynarodową. Schaera wyróżnia jeszcze to, że nie ma skrobi pszennej.

    2. Beata Rasponi 26 marca 2015 w 15:16 - Odpowiedz

      A jakiego likieru Amaretto użyliście? We Włoszech mamy bezglutenowy likier Amaretto tylko jednej firmy i jak na razie nie udało mi się go dostać:)

      • Bezglutenowa Mama 26 marca 2015 w 22:43 - Odpowiedz

        Sprawdzałam likier z Lidla i jest OK.

    3. Ania 2 grudnia 2017 w 21:45 - Odpowiedz

      Witam, wiem, że ten temat już dawno się zakończył, ale czy może zna Pani jakiś likier amaretto, który na 100% jest bezglutenowy, chciałabym zrobić córce (chora na celiakię) tiramisu z Pani przepisu, a boje się użyć pierwszego lepszego ze sklepu, pozdrawiam, Ania