lody mlynDzięki dociekliwości Ani z Leszna, mamy bezglutenowego Kornela, regionalny producent lodów przebadał swoje wyroby na zawartość glutenu. Wynik jest imponujący: w lodach śmietankowych nie wykryto nawet śladu glutenu. Brawo dla firmy Młynarczyk z Leszna! To dobra wiadomość, ale uwaga: czystość jednej, konkretnej partii lodów nie oznacza, że ten produkt już zawsze będzie bezglutenowy. Dlaczego?

 

 

 

Wystarczy, że producent zmieni dostawcę surowców, np. aromatów.  Albo podczas produkcji lub pakowania wyrobu ktoś z załogi będzie jadł w pobliżu chleb lub ciastka. Oczywiście jestem przekonana, że firmie z takimi tradycjami podobne praktyki nie mają miejsca, ale piszę teoretycznie. Jakie jest wyjście? Byłoby idealnie, gdyby producent zrobił kolejny krok i zdobył międzynarodową licencję Przekreślonego Kłosa. Otrzymałby wtedy wytyczne i zalecenia, gwarantujące już zawsze bezglutenowość produktu.

 

Bezglutenowe pingwiny – raj dla setek dzieci i dorosłych w regionie. A gdyby okazało się, że bezglutenowe są także czekoladowe i owocowe pingwiny z firmy Młynarczyk? Jestem pewna, że nie zabrakłoby na nie klientów….

Na razie jednak, wspólnie z mamą Kornela, bardzo się cieszę z „czystości” leszczyńskich pingwinów.  I życzę smacznego! 🙂 A dla producenta brawa nie tylko za bezglutenowość produktu, ale także za niezwykłą otwartość i życzliwość wobec klientki. Bo firma Młynarczyk zbada la swoje produkty specjalnie na prośbę Ani.

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:06:12+00:008 czerwca 2015|

    8 komentarzy

    1. aga 9 czerwca 2015 w 08:52 - Odpowiedz

      Zazdroszczę lokalnych produktów! A tak trochę z innej beczki, u mnie w Sulechowie piekarnia Kleszczewscy poleca chleb bezglutenowy dostępny od każdej środy. Niech wszystkich ręka Pańska broni go kupować. Ja wiem ze kusi kukurydziano-ryżowy, ale dziewczyna tam pracująca opowiedziała jak go pieką, przywożą i pakują dopiero w sklepie w worki, bo pracowała na piekarni wcześniej. Ten chleb to tykająca bomba glutenowa. Mówiła, że szef też nie daje gwarancji bezglutenowości. Więc po co zadają sobie ten trud i naciągają ludzi na olbżymi plakat na oknie to nie wiem. Wiem że ktoś ten chleb u nas kupuje. Pzdr

      • Bezglutenowa Mama 9 czerwca 2015 w 22:24 - Odpowiedz

        O rany…. Może spróbujesz tam zadzwonić i zasygnalizować, że Sanepid nie lubi takich produktów?

      • Kama 26 kwietnia 2016 w 18:43 - Odpowiedz

        Niestety, chleb „bezglutenowy” sprzedawany jest przez tą piekarnię dalej – wg ekspedientki wyrabiany jest na tym samym stanowisku, co zwykły chleb pszenny. Ponoć żadne badania nie zostały wykonane. Piekarnia ta reklamuje swój „chleb bezglutenowy” nie tylko na wystawach, ale też na swojej stronie na Facebooku. Jakim cudem nie było w piekarni Kleszczewscy jeszcze kontroli?

        • Bezglutenowa Mama 27 kwietnia 2016 w 09:37 - Odpowiedz

          Kama, jako mieszkanka tego miasta masz prawo powiadomić Sanepid o swoich niepokojach. Sanepid zgodnie z prawem przeprowadzi kontrolę, przebada taki chleb i sprawdzi sprawę. Zachęcam do takich działań, bowiem nieświadomi lub nieuczciwi producenci nie powinni działać bez kontroli.

          • Kama 27 kwietnia 2016 w 12:59 - Odpowiedz

            Dziękuję za sugestię. Na razie skontaktowałam się z tą firmą (brak odpowiedzi) oraz poinformowałam Stowarzyszenie Osób z Celiakią i Na Diecie Bezglutenowej. Jestem na tyle podejrzliwa w kwestii alergii, że sama nigdy nie kupiłabym takiego produktu, ale myśl, że firma ta z głupoty (bo mam nadzieję, że nie z wyrachowania) zarabia na nieświadomości chorych ludzi i pogarsza tym samym ich stan zdrowia, nie jest dla mnie czymś, co można zamieść pod dywan.

            • Bezglutenowa Mama 27 kwietnia 2016 w 21:19

              Fajnie, że coraz więcej osób ma takie podejście. Dzięki temu nasza bezglutenowa Polska zmienia się z każdym dniem 🙂

    2. Kama 26 maja 2016 w 18:52 - Odpowiedz

      Gwoli przypomnienia dla zainteresowanych czytelników z okolic Zielonej Góry 😉 Piekarnia Kleszczewscy dysponuje wynikiem badań z 2014 r., w których stwierdzono obecność glutenu w wypiekach bg rzędu powyżej 6 ppm. Opis Agi pochodzi z 2015 r., można więc podejrzewać, że po wykonaniu badań warunki podczas wypieku musiały się sporo zmienić.

      • Bezglutenowa Mama 27 maja 2016 w 07:05 - Odpowiedz

        Rozumiem, że piekarnia przebadała swój chleb, ale dla nas, celiaków lub alergików na pszenicę/gluten, nie jest to żadne pocieszenie. Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej nigdy nie przyznałoby takiemu produktowi międzynarodowego Przekreślonego Kłosa. Warunki licencji określają, że do wypieku bezglutenowego chleba MUSI być osobna piekarnia, magazyn, personel, określają też warunki oferowania takiego wyrobu do sprzedaży – wszystko po to, by zapewnić chorym STAŁĄ GWARANCJĘ CZYSTOŚCI, a nie tylko brak glutenu w jakiejś jednej partii. Osoby z celiakią i na diecie bezglutenowej, jedzące pieczywo bez certyfikatu, bardzo, ale to bardzo ryzykują i w zasadzie mogą zaprzepaszczać całą trudną dietę stosowaną na co dzień. To już lepiej zrezygnować z drogiego pieczywa naprawdę bezglutenowego, i jadać kasze, ryż, naleśniki, wafle ryżowe itp.

    Zostaw komentarz