Moi koloniści z celiakią i na diecie bezglutenowej jako pierwsi w Polsce testują nowy, polski makaron bezglutenowy – Avellini. Na oba turnusy zamówiłam dla dzieci prawie 100 kilogramów makaronu: nitkę rosołową, świderki oraz krótką wstążkę (do spaghetti). Od razu mówię, że idzie jak woda – na kilogramy 😎 Podoba mi się, że ten makaron ma czystą etykietę i składa się tylko z trzech składników: mąki ryżowej, kukurydzianej oraz wody. Najpierw oczywiście sama przetestowałam nowy makaron bezglutenowy wraz z  glutenowymi przyjaciółmi. Doceniłam, że krótko i łatwo się gotuje, zachowuje kształt oraz sprężystość i bardzo dobrze smakuje. Moi przyjaciele twierdzą, że Avellini smakuje identycznie, jak glutenowy makaron – nie zauważyli różnicy. A co mówią dzieci na koloniach u Bezglutenowej Mamy? No i panie kucharki, które „przerobiły” już prawie 50 kg tych makaronów? 😎

Makaron bezglutenowy – nitka rosołowa

Dzieci na koloniach u Bezglutenowej Mamy 2020 w Domu Wczasów Dziecięcych Jagusia w Kudowie-Zdroju powitaliśmy na początku turnusu  – rosołem z makaronem bezglutenowym  – nitka – Avellini (na zdjęciu obok). Nie zdziwiło mnie, że prawie wszyscy prosili o dokładkę. Ciocie – kucharki ochoczo napełniały talerze, a makaron znikał z nich do ostatniej nitki. Swoje zdanie na ten temat wyraziły również ciocie – kucharki, które na co dzień pracują w różnych placówkach żywienia zbiorowego:

  • Makarony bezglutenowe, które dotychczas znałyśmy i przygotowywałyśmy dla dzieci, były twarde, długo się gotowały, a czasem rozpływały się w wodzie – przyznała ciocia Agnieszka, pracująca w zawodzie ponad 30 lat. – Po raz pierwszy gotowałam teraz makaron bezglutenowy, który nie wymagał specjalnego traktowania. Gotował się identycznie, jak pszenny: krótko i łatwo. 

Nitka bezglutenowa sprawdza się zarówno w rosole, jak i w pomidorówce, ale również w innych zupach. Przetestujemy je na drugim turnusie kolonii u Bezglutenowej Mamy, a także na koloniach bezglutenowych 2021 r. Na 100 % 😍

Bezglutenowa wstążka – do spaghetti

Bezglutenowy makaron wstążka  – czyli włoskie tagiatelle – jest mało znany w Polsce – a szkoda, bo jest uniwersalna. Pasuje zarówno do zup, jak i do sosów, mięs, warzyw, ryb i wszelkich innych dodatków. Przekonali się o tym oczywiście nasi koloniści – wstążka była już u nas na obiad dwa razy. Raz – ze spaghetti mięsnym, a raz –  z rybnym KLIK. Dzieci zjadły go ze smakiem, tym bardziej, że wstążka bezglutenowa rzadko pojawia się na talerzach w ich domach. 

  • Najczęściej mama kupuje świderki i spaghetti, nie jadłam nigdy wstążki – przyznał Franek, który jest makaronowym smakoszem i na koloniach zawsze zjadał po dwie dokładki.

Bezglutenowa wstążka nie gościła wcześniej i w moim domu – jakoś nie mogłam się do niej przekonać. Nie rzucała się też w oczy na półkach w sklepikach eko i marketach. Tam dominują świderki i klasyczne spaghetti. Wstążka Avellini mi się spodobała  – bo jest krótka, więc nie ciągnie się z talerza 😍. Makaron jest sprężysty – podobnie jak świderki. To zasługa składu, a konkretnie wysokiej zawartości mąki ryżowej. Jak ustaliłam kiedyś u włoskich producentów, nie każda mąka kukurydziana i nie każda mąka ryżowa nadają się do produkcji dobrego makaronu. Sekret tkwi zarówno w surowcach, jak i w technologii. I wiele wskazuje na to, że marce Avellini się udało. 

Świderki – najbardziej lubiany makaron bezglutenowy

Nikt w Polsce, poza Bezglutenową Mamą, nie ma tak dużego doświadczenia w serwowaniu makaronu bezglutenowego 😍 Co roku, w ciągu miesiąca kolonii z dietą bezglutenową (dwa turnusy) przerabiamy prawie 100 kg makaronu. Przez te wszystkie lata zauważyłam jedno: świderki cieszą się największym uznaniem wśród dzieci i młodzieży z celiakią. Na bazie świderków serwujemy m. in. makaron po wieleński KLIK, zapiekankę wegańską, makaron z warzywami, a nawet spaghetti  zupy. Przyznam, że wśród trzech rodzajów makaronu bezglutenowego Avellini moje największe uznanie zdobyły właśnie świderki – lubię ich sprężystość i smak.

  • Spośród makaronów Avellini świderki gotują się najłatwiej, makaron nie rozpada się, nie klei, zachowuje kształt nawet po późniejszym zapieczeniu – przyznała pani Agnieszka, kucharka z 35-letnią praktyką zawodową. 

Ten sam makaron przypadł też do gustu kucharkom w pensjonacie bezglutenowym Moje Tatry KLIK. Świderki Avellini jedliśmy tam późną wiosną, podczas majowych wakacji. Zyskał wyłącznie pozytywne opinie – a to dobry znak dla nowego producenta makaronu bezglutenowego. Spróbuj i Ty 😎

Gdzie kupić makarony bezglutenowe Avellini?

Wszystkie trzy rodzaje makaronów bezglutenowych Avellini można kupić w sklepie internetowym Friendly Food Shop KLIK. Niebawem pojawią się również w sklepie Smaki Diet. Opakowanie makaronu o wadze 250 g kosztuje około 6 zł. To więcej, niż tanie makarony bezglutenowe w sieciach handlowych, ale cenę winduje surowiec i nowoczesna technologia, dzięki której makaron zachowuje wartości odżywcze i sprężystość.

Tutaj kupisz

Nowy makaron bezglutenowy Avellini

Rynek makaronów bezglutenowych w Polsce