Trwa pandemia, dzieci uczą się on-line, a jeszcze mam na głowie wysyłkę mojej książki kucharskiej i przygotowania do Wielkanocy. Zwariować idzie, zgodzicie się? Jak w tym wszystkim zadbać o żołądek ucznia z celiakią? Za dużo nie myśląc postawiłam na szybkie tosty bezglutenowe. Można je przygotować z tego, co się znajdzie w lodówce i szafce kuchennej. Bazą może być domowy bezglutenowy chleb tostowy, ale i każdy inny gotowiec ze sklepu. U mnie sprawdził się już kilka razy bezglutenowy chleb kanapkowy z Balvitenu, ciemny i jasny. Pasuje na tosty nawet kilka dni po otwarciu opakowania, gdy zapomnimy o nim w lnianym worku i kromki nieco podeschną. A gdy jest mięciutki, tuż po otwarciu, zjadamy go „na świeżo”, aczkolwiek mój Antek, który nie musi być na diecie bezglutenowej (wyrósł z alergii na gluten i pszenicę) i tak uwielbia ten chleb jako bazę do tostów bezglutenowych. Sam sobie je szykuje, jest bardzo samodzielnym 12-latkiem. I dobrym bratem, bo przy okazji pyszne tosty bezglutenowe serwuje też starszej siostrze z celiakią. A co do nich „wrzuca”?

Składniki na szybkie tosty bezglutenowe

Podstawą tostów są cztery składniki: chleb bezglutenowy (nie musi być specjalny tostowy, byle miał kwadratowy kształt), masło, koncentrat pomidorowy i szynka, opcjonalnie ser mozarella lub żółty, w plastrach lub tarty. To cała filozofia. Oczywiście składniki można modyfikować w zależności od upodobań i dodatkowych nietolerancji pokarmowych dziecka z celiakią. Zamiast masła można użyć masła klarowanego lub margaryny. Zamiast koncentratu może być pesto albo gęsty sos pomidorowy. Szynka do wyboru: wegańska, drobiowa, wieprzowa, wołowa. A ser również wg możliwości: wegański bezglutenowy, żółty lub mozarella albo kozi czy owczy. 

Tosty bezglutenowe udadzą się w najtańszym tosterze, w takim za 30-40 zł. Co prawda w mojej książce z przepisami bezglutenowymi i poradami „W kuchni Bezglutenowej Mamy” KLIK podpowiadam, by zainwestować w droższe urządzenie 3 w 1, ale tylko wtedy, gdy planujecie robić gofry. Bo do gofrów to już przyda się porządniejszy sprzęt. Ale tosty bezglutenowe to prościzna i poradzi sobie z nimi tanie urządzenie. 

Jedna uwaga: tosty bezglutenowe najlepsze są ciepłe. Gdy ostygną, tracą powoli chrupkość. Nie nadają się zatem jako prowiant do przedszkola, szkoły czy na wycieczkę lub do pracy. Chyba, że macie możliwość podgrzać je chwilę w piecyku. 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2021-04-13T18:30:31+00:0030 marca 2021|