Ogólnoświatowy protest, w tym Wasze wczorajsze komentarze na Instagramie i Facebooku Bezglutenowej Mamy, mają moc! Nestle wycofuje z Rosji sprzedaż niektórych produktów (głównie słodycze i przekąski), zostawi tylko żywność dla niemowląt i szpitali. Zagroziliśmy, że zbojkotujemy bezglutenowe płatki kukurydziane, miodowe i czekoladowe, kakao bezglutenowe Nesquik i inne wyroby Nestle. Nasze bezglutenowe głosy dołączyły do milionów głosów i, kto wie, może w algorytmach światowej sieci przeważyły szalę ku zmianę decyzji? Początkowo bowiem Nestle zamierzało pozostać w Rosji, która napadła na Ukrainę.

Tutaj kupisz

Bezglutenową książkę kucharską, jakiej jeszcze nie było + ebook na thermomix

Bezglutenowy bojkot #Nestle – wzięliśmy w tym udział!

To jak, bojkotujemy bezglutenowe płatki kukurydziane #Nestle?

Podobno Neste pośrednio finansuje wojnę Putina w Ukrainie, sprzedając swoje produkty w Rosji. – Trzeba bojkotować ich produkty – mówią jedni. OK – nie jedzmy ich bezglutenowych płatków kukurydzianych. Dobra, ale co w zamian? I czy każdego stać na droższy produkt? A może to moment na zmianę przyzwyczajeń i zdrowsze menu (zobaczcie fotki)?.

Pamiętam czasy, gdy bezglutenowe płatki kukurydziane produkował włoski Schär i polskie marki Balviten oraz Bezgluten , kosztowały majątek (10-15 zł) i kupowałam mojej malutkiej Zosi (4 latka) kartonik 250 g raz na miesiąc. Wszystkie inne płatki kukurydziane dostępne w sklepach zawierały słód jęczmienny – były zabronione dla osób z celiakią (niestety, nie wiedziało o tym nawet wielu lekarzy).

W 2014 r. nastąpił przełom: Nestle wprowadziło bodajże w całej Europie ujednolicone bezglutenowe płatki kukurydziane: wszystkie gluten-free. W zwykłej cenie, mała paczka 250 g kosztowała niecałe 3,3 zł, to był hit!!! No i te płatki NAPRAWDĘ CHRUPAŁY! Były cieniutkie, najlepsze zdaniem wielu dzieci. Ale czy najzdrowsze? Mega full soli, cukru, tłuszczu…… Jestem wrogiem płatków kukurydzianych z mlekiem, na moich koloniach jest to niemal zabronione, a w moim domu na porcję płatków trzeba sobie „zasłużyć” zdrowym jedzeniem przez tydzień… Do dziś na rynku pozostały oprócz Nestle jeszcze bezglutenowe płatki kukurydziane marki Bezgluten i Schär, kosztują teraz około 9 zł. Czy w związku z bojkotem Nestle teraz one przejmą rynek i wrócą do gry, wyjdą z niszy? Rozmawiałam dziś o tym z moją prawie 16-letnią Zosią.

– Nie należy zachęcać bezglutenowych rodzin do kupowania 2-3 krotnie droższych płatków. Przecież nasze jedzenie i tak kosztuje majątek, wielu polskich rodzin nie stać na żywność bezglutenową – argumentowałam.
 
– To napisz, że bojkot Nestle to dobry moment na odstawienie niezdrowych płatków kukurydzianych i zastąpienie ich zdrowymi płatkami owsianymi, gryczanymi, ryżowymi – wymyśliła Zosia i to jest genialne! – Pokaż na zdjęciach, że można dodać do nich owoce, czekoladę, orzechy, jakieś mleka, cynamon i już.
 
To dopowiem, że starszym dzieciom można zaproponować odstawienie płatków kukurydzianych tej marki, tłumacząc prostymi słowami, że bojkot jest ważny, że takie pojedyncze działania globalnie mają sens. Ja tak samo tłumaczę moim dzieciom, że olej palmowy obecny w większości słodyczy oznacza znikanie orangutanów z ziemi, a na dodatek olej palmowy to samo zło ….
To co, odstawiamy czy nie? Jestem ciekawa Waszych opinii.

Poznaj ten wpis i komentarze na