W małym mieście trudno kupić prawdziwy chleb bezglutenowy z mąk jednorodnych, ale łatwo go samemu upiec. Oto kolejny mój przepis na fenomenalny (!), zdrowy chleb bezglutenowy, miękki i elastyczny, pełen błonnika i wartościowego białka, długo świeży i – co ważne – jasny. Ważne dla dzieci z celiakią, które najczęściej mają alergię na wszystko, co ciemne 😁 Po składniki na ten chleb bezglutenowy musisz się udać do dobrego sklepu internetowego, ale zapewniam, że warto. Bo jak już jeść chleb, to najlepiej taki, który pomaga leczyć celiakię, a więc uzupełnia niedobory pokarmowe. Komosa ryżowa to źródło bardzo wartościowego białka, które zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne. Z kolei sorgo to skarbnica błonnika i witamin z grupy B, których brakuje osobom z celiakią. 

  • 100 g zmielonej kaszy sorgo  KLIK
  • 120 g zmielonej w młynku do kawy komosy ryżowej KLIK
    możesz też zdobyć gotową mąkę z quinoa KLIK
  • 50 g skrobi ryżowej KLIK
  • 20 g łuski babki jajowatej KLIK
  • 55 g ugotowanego i zgniecionego ziemniaka
  • 2 łyżeczki drożdży suszonych
    lub około 15 świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka octu
  • 2 łyżki oleju
  • 300 g wody

Jak przygotować jasny chleb bezglutenowy pełen błonnika i białka?

  • Jeśli używasz drożdży suszonych, wsyp je bezpośrednio do mąk; jeśli wolisz drożdże świeże, rozmieszaj je w 200 ml wody i wlej do mąk 
  • Wszystkie składniki oprócz oleju włóż do miski
  • Składniki wymieszaj mikserem – haki – przez około 3 minuty, pod koniec wyrabiania dodaj olej
  • Ciasto na jasny chleb bezglutenowy z błonnikiem powinno mieć konsystencję gęstego budyniu
  • Przełóż je małej keksówki (około 20 x 10) wyłożonej papierem do pieczenia, przykryj wilgotną ściereczką i odstaw do zimnego piekarnika do wyrośnięcia na około 40 minut. Ciasto ma niemal podwoić objętość, czasem trwa to 20 minut, czasem nawet 60, w zależności od temperatury otoczenia i aktywności drożdży
  • Nie wyjmując formy z piekarnika nastaw go na 250 stopni C, grzałki góra-dół
  • Chleb piecz w maksymalnej temperaturze przez około 10 minut (licząc od momentu, gdy wskaźnik osiągnie 250 stopni)
  • Po tym czasie temperaturę zmniejsz do około 220 stopni  i piecz chleb jeszcze przez około 20 minut, do tak zwanego suchego patyczka
  •  Formę z upieczonym chlebem bezglutenowym wyjmij dopiero po około 5 minutach
  • Po kolejnych 15 minutach wyjmij chleb z formy i odstaw do ostudzenia na metalowej kratce lub drewnianej deseczce
  • Krój po ostudzeniu. Chleb w całości lub w kromkach możesz zamrozić.
  • Jasny chleb bezglutenowy pełen błonnika i białka przechowuj w lnianej lub – bawełnianej ściereczce 
  • Smacznego   

Historia o tym, jak udoskonaliłam przepis na jasny chleb bezglutenowy pełen błonnika i białka….

Ten chleb w pierwotnej wersji był bardziej zbity i twardy, więc postanowiłam jeszcze nad nim popracować. Zwiększyłam znacznie porcję łuski babki płesznik, skrobię tapiokową zamieniłam na doskonalszą moim zdaniem skrobię ryżową (jest wyłącznie w ofercie marki SANO Gluten Free), zwiększyłam o połowę porcję wody i wsypałam całą paczuszkę drożdży suszonych (wcześniej: 3/4 opakowania). Efekt był taki, że mój Antoś, niezwykle wymagający w kwestii pieczywa, zajadał ten chleb ze smakiem i mówił, że to na pewno jest kupny glutenowy…. Zachwycona nową wersją była również bezglutenowa Zosia, która ma aparat ortodontyczny i może jeść teraz tylko mięciutki chleb. W tym jasnym chlebie bezglutenowym rozkochał się również Daniel, który jeden bochenek ustawił na swojej glutenowej deseczce i przykazał, by nikt nie ważył się go kroić… Postanowił trzymać ten chleb bez chlebaka, bez ściereczki, po prostu na deseczce, bez żadnej osłony. Eksperymentujemy, jak długo pozostanie świeży. Mój i Zosi bochenek z kolei trzymam w bawełnianej ściereczce i lnianym worku. Powiem tylko tyle, że drugiego dnia chleb był identyczny, jak w dniu wypieku. Czary  😎

Obecnie lista składników i ich gramatura jest idealna, uzyskasz z nich puszysty, lekki, elastyczny, lekko wilgotny i długo świeży chleb bezglutenowy. Mniam. Poniżej na zdjęciu różnica między chlebami: po lewej jest ten puszysty, po prawej – ten pierwotny, pyszny, choć bardziej zbity i mniej wyrośnięty

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2020-09-22T13:55:49+00:008 września 2020|