Na grupce Bezglutenowej Mamy na fejsbuku padło niedawno pytanie: jaki wybrać mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego i pieczenia małych dań? Ważne pytanie, bo to sprzęt niezbędny w domu osoby z celiakią, gdyż pozwala zaoszczędzić na prazie lub gazie. Znam temat, bo od kilku lat zachęcam na blogu i warsztatach, by w każdym domu osoby z celiakią był taki mini piekarnik do odświeżania bułek bezglutenowych i pieczenia potraw dla 1-2  osób. Wyglądem przypomina mikrofalówkę, ale to doskonalsze urządzenie, dające nieograniczone możliwości. Mini piekarnik w diecie bezglutenowej to podstawa szybkiej kuchni i oszczędności, ale również gwarancja pysznych, chrupiących bułeczek bezglutenowych. Dlatego zasadne jest pytanie o to, jaki wybrać mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego i zapiekania małych dań. Poniżej mam dla Was kilka cennych wskazówek. Czuję się wręcz wywołana „do tablicy”, ponieważ w mojej najnowszej książce kucharskiej „W kuchni Bezglutenowej Mamy” mini piekarnik wymieniam jako jeden ze sprzętów niezbędnych w kuchni osoby z celiakią. 

Tutaj kupisz

Najlepszą książkę z przepisami bezglutenowymi

Na początek: do czego jest potrzebny mini piekarnik w diecie bezglutenowej?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z dietą bezglutenową, a przyczyną jest celiakia, to musisz wiedzieć, że nowy sposób żywienia zostanie z Tobą na całe życie. Najtrudniejsze (dla Ciebie lub Twojego dziecka) może być zaakceptowanie nowego smaku i konsystencji pieczywa bezglutenowego. Musisz też wiedzieć, że pieczywo bezglutenowe czerstwieje szybciej niż pszenne. A pieczywo bezglutenowe kupowane w marketach, zwłaszcza to o długim terminie przydatności, bywa (poza paroma wyjątkami) niejadalne (suche, twarde, można się nim udławić). Nawet świeże pieczywo bezglutenowe, kupowane w specjalistycznych piekarniach (stacjonarnie lub internetowo), po 1-2 dniach od wypieku zazwyczaj nie jest już tak smaczne, lekkie, puszyste i chrupiące.

Na te wszystkie kłopoty z pieczywem bezglutenowym jest jedna rada: ono potrzebuje „tchnienia ciepła”. Najlepszym rozwiązaniem jest zwykły, tani mini piekarnik, znakomity do odświeżania pieczywa bezglutenowego i zapiekania małych porcji (np. ryby, mięsa, warzyw, kasz, ryżu, hot-dogów, zapiekanek itp. dla 1-2 osób). Pomyśl: czy dla podpiekania bezglutenowej bułeczki przez 5 minut jest sens uruchamiać duży, tradycyjny piekarnik o dużej mocy, pobierający sporo gazu lub prądu?! Szkoda czasu (taki piec nagrzewa się dłużej) i pieniędzy (pobór energii).

Po tym wstępie, gdy już poznaliście tajniki pieczywa bezglutenowego, przeczytajcie poniżej, jaki wybrać mini piekarnik do odświeżania bułek bezglutenowych i chleba. 

Zasada I – jak wybrać mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego? Cena

Po pierwsze: odpuść sobie drogi mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego. Tu naprawdę nie jest potrzeba super moc, ani parametry. Pomyśl, jaką funkcję ma spełniać takie urządzenie. Będziesz tam szykować wielkie pieczenie mięsne czy maleńkie porcje pieczywa lub obiadu? Czy chcesz wydać majątek na mini piekarnik do odpiekania bułek bezglutenowych? Przecież to bez sensu. Moim zdaniem maksymalna, jaką warto wydać, to 100 – 150 zł. 

I to pierwszy warunek, który warto sobie postawić, szukając takiego sprzętu. Od ceny ważniejsze są inne parametry (o tym poniżej), osiągalne – uwierzcie – za małe pieniądze. Gdy kilkanaście dni temu musiałam kupić nowy mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego (w starym, również tanim, po 5 latach zepsuł się przewód zasilający, a nie znalazłam nikogo, kto podjąłby się naprawy), wydałam bodajże 130 zł. I w moim domu pojawił się super piekarniczek, który ma wszystkie niezbędne funkcje. A jakie to funkcje? O tym poniżej. 

Zasada II – moc mini piekarnika, czyli przeznaczenie

Jeśli masz w domu klasyczny piekarnik (połączony z kuchenką), to nie szukaj mini piekarnika o dużej mocy (bo to  również podnosi cenę). W kuchni bezglutenowej, do odświeżania pieczywa bezglutenowego, szykowania zapiekanek , odmrażania bułek czy kromek chleba bezglutenowego, pieczenia zdrowych kotletów wegańskich, rybnych i mięsnych, a także do pieczenia porcji ryby czy mięsa (około 200 – 300 g) czy do podgrzewania posiłku, spokojnie wystarczy mini piekarnik o mocy 1000 – 1500 W. Wiem co mówię, od lat korzystam właśnie z takiego urządzenia. Nie ma sensu inwestować w mocniejsze urządzenie. Podkreślam: mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego może mieć moc 1000 – 1500 W.

Jeśli jednak rzadko gotujesz, nie masz tradycyjnego piekarnika połączonego z kuchenką, rozważ zakup mini piekarnika o mocy powyżej 1600 W. W takim piecyku upieczesz kurczaka, duży bochen chleba, kawał mięsa. Duża moc to też szybsze nagrzewanie i krótszy czas pieczenia. Niestety – wyższa cena, często też większy rozmiar urządzenia. 

Zasada III – wymiary mini piekarnika

Gdy ktoś mnie pyta, jaki wybrać mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego, często mówię: najmniejszy z możliwych. Przed zakupem trzeba bowiem rozważyć, gdzie będzie ustawiony. Ważne są: bliskość gniazda elektrycznego, łatwy dostęp przy codziennym funkcjonowaniu, a przede wszystkim wymiary miejsca, gdzie takie urządzenie ma stanąć. Pamiętaj, że długość i szerokość mini piekarnika ma być przynajmniej kilka centymetrów mniejsza, niż wymiary blatu, na którym ma stanąć. Niezmiernie ważna jest również wysokość urządzenia, zwłaszcza, jeśli ma ono stanąć na blacie kuchennym pod górną szafką. Z mojego doświadczenia wynika, że minimalny odstęp między piekarnikiem, a górną szafką to 25 – 30 cm. 

Dla porównania: mój mini piekarnik do odświeżania pieczywa bezglutenowego ma 24 cm szerokości, 24 cm wysokości i 44 cm długości. Jest idealnie dobrany!