Nasza rodzina dużo podróżuje samochodami, a jako mama, a także jako córka policjanta i dziennikarka śledcza, ogromną wagę przywiązuję do bezpieczeństwa na drodze. Niestety – Zosia i Antek jako nastolatki zbuntowali się przeciw fotelikom i twardym podkładkom, a jednocześnie są nieco za niscy, by jeździć bez zabezpieczeń  akurat w naszych samochodach. I wtedy Daniel odkrył specjalny pas – Smart Kid Belt, który zastępuje fotelik i podstawkę. Urządzenie jest polskiej produkcji, powstaje  w naszym kraju, a nie Chinach – to dodatkowy atut. Smart Kid Belt zapewnia dobre ułożenie odcinka pasa biodrowego i płynnie dopasowuje odcinek barkowy do wzrostu dziecka – tak piszą na stronie, ale widzimy to też u siebie. Jego montaż jest łatwy i szybki, a cena odpowiednia na każdą kieszeń – zaledwie 100 zł. Smart Kid Belt pasuje do każdego modelu samochodu, a kupić go można m. in. w Media Expert – widziałam je przy ladzie. Dlaczego piszę o tym właśnie teraz? Bo zbliżają się ferie bezglutenowe 2020 r. w Tatrach i będziecie tam docierać z różnych zakątków kraju. Zadbajcie o bezpieczną podróż Waszych dzieci. Pamiętajcie jednak: najbezpieczniejsze dla małych dzieci są nowe i dobre foteliki. Potwierdzacie to w swoich komentarzach na profilu Bezglutenowej Mamy na Facebooku KLIK, gdzie rozpętała się burza z piorunami…

Jak bezpiecznie przewozić dzieci samochodem?

Bez dwóch zdań – fotelik jest najlepszy i najbardziej bezpieczny do przewożenia dzieci samochodem. Chroni główkę dziecka, a także boki ciała. Zawsze przykładałam ogromną wagę do dobrych fotelików, takich, które zapewnią Zosi i Antkowi maksymalne bezpieczeństwo podczas naszych licznych podróży samochodem. Ale przychodzi moment, gdy ośmiolatek mówi fotelikowi „NIE”, a dwunastolatka jest już na niego za wysoka…. Co do podkładek – mieliśmy ich kilka, ale dzieci skarżyły się, że są niewygodne, twarde i w ogóle do niczego… Wreszcie Zosia osiągnęła wzrost 150 cm i mogła już jeździć samochodem bez podstawki, ale… w jednym z naszych aut pasy były dopasowane fabrycznie do wysokich osób i nie można było ich obniżyć. W efekcie Zosia miała zapięte pasy, ale one zamiast na barku, trzymały się na jej szyi i twarzy… Wtedy Daniel odkrył Smart Kid Belt. Zamówiliśmy od razu dwa pasy, które regulują wysokość pasów samochodowych. Co prawda producent nazywa je urządzeniami, ale mnie bardziej pasuje nazwa „pasy”. Otóż Smart Kid Belt zapewnia dobre ułożenie odcinka pasa biodrowego i płynnie dopasowuje odcinek barkowy do wzrostu dziecka (lub dorosłego – bo reguluje wysokość pasów w samochodzie do konkretnego wzrostu). To był strzał w dziesiątkę. Pasy służą naszym dzieciom już od roku, przekładamy je do obu samochodów i łatwo montujemy. Sprawdzają się również, gdy musimy przewieźć dzieci sąsiadów czy znajomych. Już nie martwimy się o foteliki i podstawki – mamy Smart Kid Belt.

Jeśli szukacie alternatywy dla fotelików samochodowych, poczytajcie w internecie o Smart Kid Belt. Warto 🙂 A, jeszcze jedno: te pasy są dopuszczone do używania i spełniają wymogi prawa o ruchu drogowym. 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2020-01-09T10:27:45+00:0029 grudnia 2019|