Przed automatem z lodami Mini Melts spotkałam dziadka z wnukiem chorym na celiakię. Chłopiec chciał porcję lodów, a dziadek nie był pewien, czy to dobry pomysł. Starszy pan nie miał pojęcia, czy lody Mini Melts są bezglutenowe. Pomogłam, bo akurat miałam rozpoznany temat. Wszystko dzięki temu, że parę dni wcześniej dostałam na fejsie pytanie o to, czy lody kuleczkowe Mini Melts są bezglutenowe.

No tak, żar leje się z nieba, pytanie ma sens. Porozmawiałam z przedstawicielką firmy i wiem, które lody Mini Melts są bezglutenowe, które są ryzykowne, a których osoby z celiakią absolutnie nie mogą jeść. Zamieściłam poniżej składy wszystkich smaków tych lodów, wraz z oznaczonymi alergenami i zanieczyszczeniami. Zapraszam do lektury, a potem na… bezglutenowe lody 🍦🍦

Bezglutenowe lody Mini Melts – które to są smaki?

Rozmawiałam z pracownikiem producenta, przeanalizowałam etykiety lodów, zapoznałam się z systemem ich sprzedaży na stoiskach. Oto najważniejsze informacje:

  • dla osób z celiakią bezpieczne są lody Mini Melts o smaku mango oraz cytrynowo-limonkowym, ale tylko te kupowane w automacie, w zamkniętym pojemniku; Dlaczego? Dowiesz się tutaj – KLIK
  • gluten w składzie zawierają smaki lodów Mini Melts: ciasteczkowy, wata cukrowa i guma balonowa (kliknij w zdjęcie obok, by je powiekszyć)
  • dzieci i dorośli z alergią na gluten, tolerujący niewielkie ilości tych białek, mogą sięgnąć po smaki lodów Mini Melts: banana split, truskawkowe, waniliowe, jagodowe – które nie mają w składzie glutenu, ale mogą być nim zanieczyszczone; oczywiście bezpieczne dla tej grupy są również smaki bezglutenowe mango i cytrynowo-limonkowe

Bezglutenowe lody Mini Melts – tylko z automatu

O lodach bezglutenowych napisałam już sporo na blogu. To temat ważny dla dzieci z celiakią i dla dorosłych na diecie bezglutenowej. Pisałam o lodach „bezglutenowych” – KLIK, czyli takich, które sprzedawcy wciskają nam jako bezglutenowe. Niedawno zamieściłam też bardzo obszerny wpis wraz z galerią zdjęć o lodach bezglutenowych na lato 2021 KLIK. Wszystko po to, by ułatwić Wam wybory w sklepach, ale i w kawiarniach czy w budkach.

No właśnie, te budki to obecnie chyba największe zagrożenie dla osób na diecie bezglutenowej. Bo sprzedawca, nakładając lody do wafelka, nachyla się z owym wafelkiem nad pojemnikami i może się zdarzyć, że okruszki wpadną do różnych smaków, nawet tych bezglutenowych. Bywa też, że sprzedawca nie myje łyżki, którą nakłada raz lody z ciasteczkami, raz bezglutenowe sorbety. No i dekorowanie bezglutenowych lodów wafelkami, czekoladą, ciasteczkami …. Szkoda, że w Polsce nie ma sieci włoskiej lodziarni GROM, która jest 100% bezglutenowa KLIK. Dla bezpieczeństwa kupujmy lody w kubeczkach, na patyku, w pojemnikach, takie, które z fabryki wychodzą jako bezglutenowe. Istnieją również automaty z lodami kuleczkowymi Mini Melts, gdzie można kupić dwa bezglutenowe smaki. Ja mam taki w Lesznie, w Galerii Manhattan. Wy też spotkaliście gdzieś takie automaty?

Tutaj kupisz