Specjalistyczne kolonie z Bezglutenową Mamą 2019

Jeśli turysta na diecie bezglutenowej trafi w wakacje lub ferie do Szklarskiej Poręby, na pewno nie umrze tam z głodu. Sama byłam jednak świadkiem innej sceny: – Dzień dobry, czy są tu jakieś produkty bezglutenowe? – spytał klient w delikatesach w centrum miasteczka. – Nie, nie mamy nic takiego – odpowiedziała ekspedientka. Wtedy Bezglutenowa Mama wzięła sprawy w swoje ręce i pokazała głodnemu turyście kilkanaście produktów bezglutenowych, naprędce wypatrzonych na regałach…. Podsumowując: w Szklarskiej Porębie bezglutenowy świat jest całkiem bogaty :). Jeśli więc wybieracie się tam na wakacje bez glutenu lub na ferie, nie zabierajcie toreb pełnych prowiantu.

PS. Wybaczcie słabą jakość zdjęć – mój telefon nie poradził sobie z brakiem dobrego światła w delikatesach.

Regały pełne produktów bezglutenowych

W delikatesach znalazłam m. in. wędliny bezglutenowe Balcerzak i Spółka, bezglutenowe wafle ryżowe, żelki i cukierki, musztardę bezglutenową Roleski, batoniki owocowe bezglutenowe Frupp, płatki kukurydziane, oczywiście również mleko, sery, owoce, warzywa… Słowem: turysta na wakacjach bez glutenu jest w stanie wybrać tam całkiem sporo produktów. Kawałek dalej, w delikatesach Lewiatan, również są dostępne różne produkty bezglutenowe. W Szklarskiej Porębie działa również Lidl i Netto, gdzie znajdziemy pieczywo bezglutenowe Schaer i Balviten, ciasteczka bezglutenowe, wędliny i przekąski. Wakacje bez glutenu w Karkonoszach można zatem spędzić całkiem smacznie. Co najważniejsze – nie musimy zabierać do plecaka pudeł pełnych jedzenia. 

W Szklarskiej Porebie działa również restauracja kaprys, która reklamuje się jako bezglutenowa. Oferuje pizzę bezglutenową, spaghetti bezglutenowe – ale świadom kuchni bezglutenowej jest tylko szef kuchni. Jeśli traficie na niego, macie szansę zjeść prawdziwie bezglutenowy obiad.

Galeria zdjęć produktów bezglutenowych z delikatesów w Szklarskiej Porębie

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-02-10T10:06:59+00:009 lutego 2018|

    2 komentarze

    1. Anna 22 lutego 2018 w 08:49 - Odpowiedz

      A ja mam pytanie dotyczące hoteli w Warszawie. Gdzie nie będziemy mieć problemu z podaniem śniadania bezglutenowego albo chociaż znającego się na rzeczy kucharza?

      • Bezglutenowa Mama 22 lutego 2018 w 09:07 - Odpowiedz

        Anno, Warszawa nie różni się od małych miast: wszystko zależy, na jakiego trafisz kucharza…. Są lokale ww dużych miastach, w których personel nie zna diety, a są lokale w małych miasteczkach, gdzie kucharz wszystko wie…. To naprawdę ruletka…