Bezglutenowe rodziny są wszędzie, ale trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte :). Wczoraj na zamku w Czorsztynie wypatrzyła nas w tłumie rodzina Szymona chorego na celiakię. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i rozmawialiśmy o chlebie bezglutenowym. Bo Szymon, który jest na diecie od około dwóch lat, nadal ma trudności z akceptacją smaku chleba bezglutenowego. I właśnie ten temat na moim profilu na Facebooku wzbudził lawinę komentarzy – ZOBACZCIE.

Bezglutenowe rodziny – na ratunek 🙂

Danusia i Dawid wspólnie z dziećmi: Łucją i Szymonem na diecie bezglutenowej spędzają wakacje u podnóża Tatr. Korzystają z wyżywienia w ośrodku wypoczynkowym. Panie kucharki codziennie przygotowują posiłki dla Szymona według wskazówek Danusi. ie jest to łatwe dla obu stron,a e wszyscy bardzo się starają.

  • Kupujemy chleb bezglutenowy w markecie, ale Szymon nie może się do niego przekonać. W ogóle mamy problem z chlebem bezglutenowym – przyznała Danusia.
  • Dzieci na diecie bezglutenowej często na początku mają kłopot z nowym smakiem – pocieszyłam bezglutenową mamę spod Gdańska. 
  • Ale to nie są nasze początki, a mimo tego ciągle nie znaleźliśmy dobrego chleba bezglutenowego

Opowiedziałam Danusi o naszych ulubionych chlebach bezglutenowych, a jednocześnie poprosiłam o pomoc na moim profilu na Facebooku. I posypały się komentarze :). Mam nadzieję, że okażą się przydatne Szymonowi i jego mamie :). TUTAJ KLIKNIJ.

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-08-21T20:14:22+00:009 sierpnia 2018|

    Zostaw komentarz