Porcja drobiowego mięsa i trochę przypraw do domowej marynaty – to sekret pożywnej i smacznej przekąski dla bezglutenowych dzieci. Bo przecież dzieci uwielbiają wszystko, co maleńkie, więc i paseczki mięsa przypadną im do gustu. Zosia i Antek zamawiają u mnie  nuggetsy zarówno bez panierki, jak i w panierce. I zawsze mam gwarancję, że je zjedzą.

Składniki

  • porcja drobiowego fileta z kurczaka lub indyka (około 300 g);
  • kilka łyżek oleju;
  • po 1/2 łyżeczki każdej przyprawy bez śladowych ilości glutenu – do wyboru (ja używam pełnego zestawu): curry, czerwona papryka, cebula suszona;
  • szczypta tymianku i szczypta pieprzu bez śladowych ilości glutenu;
  • sól;
  • 2-3 ząbki czosnku – wyciśnięte;
  • kilka kropli soku z cytryny – opcjonalnie;
  • olej do smażenia;

Mięso myję, osuszam i kroję na paseczki o długości około 5 cm i szerokości około 1 cm. Przygotowuję marynatę: do miseczki wlewam olej i wsypuję przyprawy, dodaję sok z cytryny. Mieszam. Marynata powinna być gęsta, w razie potrzeby można ją rozrzedzić 1-2 łyżkami oleju. W gotowej marynacie obtaczam mięso. Miseczkę z zamarynowanym mięsem owijam folią spożywczą i wstawiam do lodówki. Tak przygotowane mięso można użyć po godzinie, ale równie dobrze po 48 godzinach. Im dłużej postoi w lodówce, tym bardziej zyska na smaku. Oczywiście można usmażyć takie nuggetsy bez marynaty, przyprawiając je sola i pieprzem. Zapewniam jednak, że aromatyzowane mięso chętniej zniknie w bezglutenowym brzuszku.

Rozgrzewam patelnię, dodaję olej i smażę mini-kotleciki kilka minut na złoty kolor. Bezglutenowe nuggetsy można smażyć bez panierki, jak i w panierce – dla odmiany, by nie znudziły się dzieciom. Jeśli chcecie usmażyć  je w panierce, obtoczcie je najpierw w rozkłóconym jajku, a następnie w dowolnej panierce. My używamy bezglutenowych płatków kukurydzianych, bezglutenowej bułki tartej, maku, sezamu czy siemienia lnianego.

Usmażone nuggetsy odsączam na papierze do pieczenia i podaję dzieciom. To danie sprawdzi się na obiad i na kolację, a także do śniadaniówki bezglutenowego przedszkolaka czy bezglutenowego ucznia. Ostudzone nuggetsy wystarczy wstawić do lodówki, a rano następnego dnia przepakować (w woreczku lub bez) je do bezglutenowej śniadaniówki, dodając spora porcję warzyw.

Takie nuggetsy można również dodać do sałatki, co przetestowaliśmy podczas ubiegłotygodniowych warsztatów „Zdrowa śniadaniówka” w Galerii Leszno.

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:04:01+00:0011 października 2016|

    2 komentarze

    1. MiejskoWiejsko 3 stycznia 2017 w 14:44 - Odpowiedz

      Super 🙂 U nas królują bezglutenowe stripsy na ostro 🙂 Od kiedy je zrobiłam pierwszy raz, regularnie pojawiają się na imprezach 😉

    2. Agata 11 grudnia 2017 w 15:08 - Odpowiedz

      Witam, Jaką przyprawę curry Pani używa?

    Zostaw komentarz