SONY DSCBananowe muf finki, które upiekliśmyna bezglutenowych warsztatach w Poznaniu i Zielonej Górze „Friendly Food – bezglutenowo z kuchnią czeską” można szybko przyrządzić podczas popołudniowych zajęć z dzieckiem.

Wystarczą cztery dojrzałe banany, trochę mąki i oleju (plus produkty na co dzień obecne w kuchni celiaka). Można też dodać trochę kakao – dla koloru i smaku.

 

 

 

 

cZECHY aLBERT (3)Składniki:

– 1,5 szklanki mąki bezglutenowej Jizerske Pekarny (lub innego producenta);

– 3-4 dojrzałe banany, mocno kropkowane;

– 1/3 szklanki oleju;

– ½ szklanki cukru lub ksylitolu;

– 1 roztrzepane jajko;

– kilka kropli bezglutenowego aromatu waniliowego Labella na spirytusie (lub naturalnego);

– 1 łyżeczka sody oczyszczonej;

– szczypta soli;

– łyżeczka kakao bez śladowych ilości glutenu (opcjonalnie);

– posypka kolorowa bezglutenowa lub migdały bez śladowych ilości glutenu (opcjonalnie);

– bezglutenowa czekolada deserowa do ozdoby (opcjonalnie);

– laska wanilii (opcjonalnie);

 

 

 

wanilia Lidl (1)Piekarnik nagrzałam do 180 stopni C. Widelcem dokładnie rozgniotłam banany. W misce wymieszałam jajka z olejem. Mąkę wymieszałam z kakao, cukrem, solą i sodą. Do mokrych składników partiami dodawałam suche i mieszałam mikserem (można łyżką). Dodałam kilka łyżeczek startej czekolady. Gęstą (ale nie zbitą) masę nakładałam do papierowych muf finek, dekorowałam posypką lub migdałami (opcjonalnie). Piekłam około 25 minut.

 

 

 

 

czekolada goplanaCzekoladę rozpuściłam w kąpieli wodnej na parze. Ostudzone muf finki polewałam płynną czekoladą (na tym etapie można udekorować babeczki dowolnymi ozdobami). Gdy zastygły, raczyły podniebienia domowników i gości.

Przepis dostałam od Kasi, bezglutenowej mamy z Wielkopolski. Po lekkiej modyfikacji wprowadziłam go na czeskie warsztaty bezglutenowe w Poznaniu. Smakowały zarówno bezglutenowym dzieciom, jak i dorosłym. Ich zaletą jest też to, że są naprawdę proste i szybkie w przygotowaniu. Dodatki można dobierać dowolnie: zamiast posypki – płatki migdałów, zamiast startej czekolady do masy można dodać kawałki daktyli lub żurawinę. Banany są obowiązkowe – nadają tym bezglutenowym babeczkom owocowej nuty i sprawiają, że ciasto tak szybko nie wysycha.

 

 

 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:06:49+00:0027 stycznia 2015|

    16 komentarzy

    1. izabela 3 kwietnia 2015 w 03:47 - Odpowiedz

      Czy banany maja byc zmieszane z reszta skladnikow mokrych,tak, by pozostaly w kawalkach, czy moga byc zmiksowane, bez rozgniatania widelcem z mokrymi i polaczone z suchymi? Czy po upieczeniu nalezy je wyjac z formy, czy mozna zostawic do wystygniecia?

    2. Bezglutenowa Mama 3 kwietnia 2015 w 08:59 - Odpowiedz

      Banany najlepiej rozgnieść widelcem na papkę. Mikser nie jest wskazany. W jednej misce rozgnieć banany i dodaj olej, a w drugiej wymieszaj suche składniki.Do michy z bananami dodawaj po łyżce suchych składników i mieszaj mikserem lub łyżką. Po upieczeniu można od razu wyjmować z muffinek, ale można tez poczekać, aż ostygną – wtedy łatwiej odejdą od papieru lub od foremki. Powodzenia!

    3. Joanna 19 kwietnia 2017 w 18:53 - Odpowiedz

      A ile sztuk wychodzi z tego przepisu?
      Pilne!

      • Bezglutenowa Mama 19 kwietnia 2017 w 22:19 - Odpowiedz

        Pilnie odpowiadam 🙂 – około 15 muffinek.

    4. Małgosia 9 września 2017 w 08:08 - Odpowiedz

      Mąka ryżowa się nada?

      • Bezglutenowa Mama 11 września 2017 w 09:33 - Odpowiedz

        Małgosiu, sama mąka ryżowa nie poradzi sobie. Jeśli nie masz lub nie chcesz użyć miksu, zmieszaj np.: 1/3 ryżowej mąki, 1/3 skrobi, 1/3 jaglanej lub kukurydzianej lub owsianej itp.

        • Eva 8 czerwca 2018 w 21:29 - Odpowiedz

          Zrobiłam z samej mąko ryżowej, dopiero teraz czytam komentarze i musze powiedziec ze to moje najlepsze muffinki ever !!! Jak gabeczka wyrośnięte i puszyste

          • Marta Krzyżanowska-Sołtysiak 9 czerwca 2018 w 08:18 - Odpowiedz

            Naprawdę, z samej ryżowej? Muszę wypróbować 🙂

            <