Nigdy w życiu nie jadłam lasagne. Dlatego z osobistych pobudek wpisałam je do menu bezglutenowych warsztatów w Lesznie. Szefem dania był Wojtek z Gluten-free.pl. Jego przepis okazał się mistrzowski…

Zajadaliśmy lasagne, choć było gorące i parzyło w usta. A nasza  Zosia zjadła pełną mega-porcję… Uwierzcie, to największe uznanie dla kucharza :).

 

 

 

 

WP_20150411_016Składniki:

– 2 paczki makaronu Schaer Lasagne;

– 500-700 g mięsa mielonego wołowego;

– 2 koncentraty pomidorowe

– keczup bez śladowych ilości glutenu (np. Heinz, Pudliszki)

– 2 duże cebule;

– oliwa z oliwek;

-cukier;

– sól

– przyprawa warzywna bez śladowych ilości glutenu;

– boczek bezglutenowy 300/400g (lub szynka bez glutenu, np. Konspol z Biedronki);

– 3 duże kubeczki śmietany 12% lub 18%;

– ½ szklanki bezglutenowej mąki kukurydzianej lub bezglutenowej mąki ryżowej np. Glutenex);

– sok z ½ cytryny;

– garść suszonego oregano bez śladowych ilości glutenu (np. Dary Natury);

– łyżka masła;

– szklanka wody;

– kostka twardego sera żółtego do starcia;

 

 

 

 

lasagne robocze (2)Wczoraj przygotowałam bezglutenowe lasagne według przepisu Wojtka. Nie miałam typowej formy żaroodpornej do lasagne, ale użyłam żaroodpornego naczynia o kwadratowym kształcie (może być prostokątne). Sprawdziło się znakomicie!

By całą powierzchnię naczynia pokryć makaronem, dokrajałam go po podgotowaniu do wymaganych rozmiarów.

 

 

 

 

lasagne robocze (4)Najpierw przygotowałam sos boloński. Drobno pokroiłam cebule. Na dużą, rozgrzaną patelnię wlałam trzy duże łyżki oliwy, dodałam skrojoną cebulę i posoliłam ją. Podsmażyłam do zeszklenia. Dodałam wołowinę i smażyłam, aż zbrązowieje (nie za długo, żeby nie wysuszyć mięsa). Do mięsa włożyłam oba koncentraty, wymieszałam i wlałam szklankę wody i łyżkę keczupu. Zagotowałam sos, raz po raz mieszając. Przyprawiłam do smaku płaską łyżeczką domowego warzywka, łyżeczką cukru, odrobiną pieprzu, garścią otartego oregano oraz wcisnęłam sok z niecałej połówki cytryny.

 

 

 

 

lasagne robocze (3)Sos beszamelowy: Do garnka włożyłam łyżkę masła i lekko podsmażyłam pokrojoną w kostkę szynkę. Dodawałam śmietanę ze wszystkich kubków, stale mieszając. Przyprawiłam 2 łyżeczkami warzywka (do smaku, by nie przesolić). Całość zagotowałam. Pół szklanki mąki ryżowej rozrobiłam w zimnej wodzie (dopełniłam wodą szklankę z mąką) i wlałam do sosu beszamelowego. Wymieszałam, chwile pogotowałam i wyłączyłam gaz.

 

 

 

 

lasagne robocze (1)Makaron:

W garnku zagotowałam wodę z olejem i solą i wrzucałam po kilka makaronów, pilnując, aby się nie posklejały. Makaron trzymałam w wodzie około dwóch minut. Naczynie żaroodporne wysmarowałam oliwą, ułożyłam na dnie warstwę makaronu. Makaron polałam sosem bolońskim – musi być go dużo, by danie nie wyszło suche). W wodzie znów zagotowałam przez dwie minuty kolejne plastry makaronu.

 

 

 

 

lassWyłożyłam je na sos boloński w naczyniu i tym razem na makaron nałożyłam sos beszamelowy. Podgrzałam kolejne warstwy makaronu, ułożyłam je w naczyniu i wyłożyłam na wierzch sos boloński. Te czynności powtarzałam, aż sosy zaczęły się kończyć i doszłam niemal do końca naczynia (1 cm od góry). Ostatnią warstwę stanowił sos boloński wymieszany z sosem beszamelowym, posypany grubą warstwą startego żółtego sera.

 

 

 

 

lasagne Bodzia (6)Piekarnik nastawiłam na 200 stopni C. Formę z bezglutenową lasagne włożyłam do piekarnika na 45 minut. Po tym czasie sprawdziłam patyczkiem, czy danie jest miękkie (gdyby nie było, trzymamy je w piekarniku jeszcze około 15 minut). W razie potrzeby wierzch lasagne można przykryć folią aluminiową.

Gorące lasagne nie daje się kroić w kształtne porcje. Można je nakładać łyżką – jest znakomite, mimo że trochę rozpływa się na talerzu….

 

 

 

 

 

lasagne Bodzia (7)Gdy chcemy osiągnąć efekt wizualny, trzymamy lasagne do następnego dnia, zimne kroimy na porcje, układamy na talerzach i wstawiamy do mikrofalówki lub gorącego piekarnika. Ten włoski specjał, pełen zdrowej i smakowitej wołowiny oraz aromatycznego sosu beszamelowego, zauroczy domowników oraz gości. Przekonajcie się :). To bezglutenowe lasagne naprawdę jest łatwo przyrządzić.

 

Oczywiście polecam serwować je ze sporą ilością warzyw. Moim zdaniem pasują doń wszelkie surówki. Na naszym bezglutenowym stole tej potrawie towarzyszyło to, co akurat było w lodówce: kiszone ogórki, czerwona kapusta na ciepło i zielona fasolka szparagowa polana masłem. Pycha…

 

 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:06:24+00:0018 kwietnia 2015|

    6 komentarzy

    1. Monika 19 kwietnia 2015 w 08:23 - Odpowiedz

      Ja robię lasagne z mięsem mielonym z indyka i czasami do sosu dodaje np. pokrojoną cukinie, kukurydzę też jest znacznie.

      • Bezglutenowa Mama 20 kwietnia 2015 w 11:43 - Odpowiedz

        Świetne i zdrowe urozmaicenie. Z mięsem z indyka też spróbuję przy okazji 🙂

    2. mamaAni 28 kwietnia 2015 w 12:21 - Odpowiedz

      Ja zamiast sosu beszamelowego daję zawsze ser – niezależnie czy to wersja glutenowa czy bezglutenowa, nie przepadamy za tym sosem poza tym to dodatkowy tłuszcz i mąka w i tak już tłustej lasagne. Wychodzą mi 3 warstwy składające się z makaronu, sosu bolońskiego (do którego daję też czosnek) i sera – moja rodzina uwielbia to danie 🙂