Gdy temperatura za oknem sięga 30 stopni C, do naszego menu powinna wskoczyć zupa owocowa. W moim rodzinnym domu jadaliśmy ją rzadko, ale na tegorocznej kolonii z Bezglutenową Mamą doceniłam uroki tego dania. I cieszę się, że zupa zasmakowała domownikom. Jest szybka i prosta w przygotowaniu, pyszna i orzeźwiająca. Idealna na lato.

 

2 lipca kolonia Wielen 2016 (4)Składniki (dla 4-5 osób):

  • 1,5 l zimnej wody;
  • 500 g mrożonych lub świeżych owoców (użyłam truskawek);
  • opakowanie bezglutenowego kisielu truskawkowego Celiko;
  • około 400-500 ml zimnej wody;
  • do smaku 2-3 łyżki cukru;
  • 1/3 opakowania bezglutenowego makaronu, np. Pastani penne.
  • szczypta soli do gotowania makaronu;
  • łyżka oleju do gotowania makaronu;

 

 

2 lipca kolonia Wielen 2016 (9)Do garnka z zimną wodą wsypałam truskawki z domowej zamrażarki i cukier. Gotowałam na małym ogniu pod przykryciem. Gdy truskawki zmiękły, w garnuszku z zimną wodą rozmieszałam kisiel i wlałam go do gotujących się owoców. Delikatnie mieszałam uważając, by nie rozdrobnić owoców. W tym przepisie można użyć mniej lub więcej wody – w zależności od upodobań, można też dozować cukier według własnych upodobań. Zupa powinna być raczej rzadka, lekko tylko zaciągnięta kisielem. Zupa owocowa powinna przestygnąć – ma być letnia lub nawet zimna.

zupka owocowa (2)We wrzątku z solą i olejem ugotowałam makaron do miękkości. Na talerzach układałam porcje makaronu i wlewałam porcje zupy. Serwowałam w gorący dzień domownikom. I wszyscy prosili o dokładki. Podobnie było na naszej bezglutenowej kolonii we Wieleniu. Bezglutenowym dzieciom zupa bardzo smakowała, podobnie jak naszym koleżankom w kuchni.

 

Bezglutenowa kolonia we Wieleniu odbyła się pod patronatem Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:04:26+00:0010 lipca 2016|

    7 komentarzy

    1. Michał 11 lipca 2016 w 14:53 - Odpowiedz

      Bardzo nietypowe wykorzystanie kiślu (kisielu?). Muszę wykorzystać ten przepis dla naszego małego głodomora 🙂

      • Bezglutenowa Mama 11 lipca 2016 w 16:25 - Odpowiedz

        Też byłam zaskoczona 🙂 Ale efekt znakomity 🙂

    2. Marta J. 11 lipca 2016 w 19:34 - Odpowiedz

      Pani Marto pytanie nie związane z dzisiejszym wpisem, ale chciałam wiedzieć jakiej używa Pani skrobi z tapioki ?pozdrawiam.

      • Bezglutenowa Mama 11 lipca 2016 w 23:26 - Odpowiedz

        Marto, kupuję w sklepach ze zdrową żywnością tapiokę bodajże tajlandzką w kulkach i sama mielę w thermomixie.

        • Marta J. 12 lipca 2016 w 00:36 - Odpowiedz

          Bardzo dziękuję za odpowiedz, bo właśnie nie mogę znaleźć zmielonej bez śladowych ilości.pozdrawiam.