Specjalistyczne kolonie z Bezglutenową Mamą 2019

Focaccia zadomowiła się w naszej kuchni na dobre.  Ogniste, chrupiące ciasto drożdżowe pełne ziół, zielonego i czerwonego pieprzu, suszonych pomidorów i oliwek! Cudo.

Ten włoski specjał jest moim zdaniem o niebo ciekawszy od pizzy. Focaccia zamaczana w aromatycznej oliwie przywodzi na myśl włoskie słońce, urokliwe uliczki zabytkowych miast i ludzi, którzy są oswojeni z „senza glutine”, czyli bez glutenu.

 

focaccia składnikiSkładniki:

– około 2 szklanki bezglutenowej mieszanki na chleb, mąki uniwersalnej lub mąki na pizzę (tutaj: bezglutenowy mix na pizzę Nutri Free);

– 1,5 łyżeczki suchych drożdży;

– około 1 i 1/3 szklanki ciepłej wody (ok. 40 stopni C);

– 3 łyżki oliwy z oliwek;

– 1/3 szklanki czarnych oliwek pokrojonych w plasterki lub suszonych czerwonych pomidorów z zalewy;

– 1-2 łyżeczki suszonych ziół, np. prowansalskie, oregano, bazylia, rozmaryn, ew. czerwony lub zielony pieprz;

– oliwa z oliwek do foremki i posmarowania wierzchu ciasta;

 

 

focaccia Bodzia (20)Mąkę wymieszałam z drożdżami i solą (nie sypać soli bezpośrednio na drożdże), dodałam zioła i przyprawy. Do miski wlałam wodę, włączyłam mikser i miksując, wsypywałam łyżką mąkę. Ciasto powinno mieć luźną konsystencją (luźniejszą niż na pizzę). Dodałam do ciasta oliwki i pomidory, wymieszałam.  Ciasto wlałam do silikonowej, prostokątnej formy (o wymiarach 26×20), ozdobiłam i zostawiłam do wyrośnięcia (przykryte ściereczką).

 

focaccia Bodzia (15)Piekarnik nastawiłam na 200 stopni C. Gdy ciasto podwoiło objętość, delikatnie posmarowałam je oliwą i wstawiłam do nagrzanego piekarnika. Autorka przepisu (*) radzi, by nie czekać dłużej z wstawieniem ciasta, bo przerośnie i w piekarniku  opadnie.

Bezglutenowa focaccia piecze się około 30 minut – do zrumienienia. Pod koniec pieczenia włączam termoobieg, ale nie jest to konieczne. Sprawdzam ciasto patyczkiem – jeśli jest suchy, wyjmuję foremkę z piekarnika. By ciasto było bardziej chrupiące i cieńsze, można je upiec w nieco większej foremce. Równie dobrze sprawdzają się też wszelkie inne foremki, niż silikonowe – by jednak focaccia nie przywierała do ścianek, trzeba posmarować formę obficie oliwą.

 

focaccia Bodzia pelnoziarnista(10)Powyższy przepis pochodzi z czasopisma „Bez glutenu” (nr 4 z 2012 r.), a jego autorką jest dietetyczka Grażyna Konińska, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej (Grażyna jest skarbnicą bezglutenowych przepisów). Receptura okazała się tak doskonała, że ciasto udało się za pierwszym razem :).

Moim wynalazkiem jest natomiast pełnoziarnista focaccia bezglutenowa, a więc nieco uszlachetniona wersja  (na zdjęciu) …

 

 

focaccia Bodzia pelnoziarnista(12)Dodałam do niej mąkę dyniową (Szarłat) oraz bezglutenowe otręby gryczane – zamiennie, zamiast części białej mąki. Mnie, jako miłośniczce gryki, dyni i wszelkich prawdziwych mąk, ta wersja smakuje o wiele bardziej. Glutenowy Daniel i Zosi rozsmakowali się w obu rodzajach focacci. Antek natomiast nie jada wynalazków z farfoclami w środku.

Prawdziwy komplement usłyszałam jednak u zaprzyjaźnionych fotografików. Uznali, że to najlepsze bezglutenowe danie, jakie dotąd jedli.  I jak tu nie eksperymentować? 🙂

 

focaccia Bodzia (22)W dzieciństwie, gdy w ramach prowokacji karmiono mnie glutenem, focaccia nie była w Polsce znana. Jest więc dla mnie daniem zupełnie nowym. Nie potrafię porównać focacci bezglutenowej do glutenowej. Wiem tylko, że moja focaccia gluten free, namaczana w dobrej oliwie z oliwek (wrocławianom polecam wyrazistą oliwę Vivere Italiano w firmowym sklepie) jest, jest… nieziemsko włoska, aromatyczna, po prostu pyszna! Jak o tym pisze, od razu mam ochotę na mały placek z z oliwkami i pomidorami :).

 

focaccia Bodzia (3)Bo focaccia jest właśnie drożdżowym plackiem na słono, z dodatkiem ziół, oliwek, suszonych pomidorów itp. Przypomina pizzę, ale nią absolutnie nie jest. To danie kuchni włoskiej (mam do niej słabość).

Nazwa focaccia pochodzi od słowa focus, czyli ogień.  Istnieje wiele gatunków focacci, które są wypiekane w różnych regionach Włoch.

 

Czy polscy glutenowcy znają focaccie? Pewnie nie tak powszechnie, jak włoscy :). Ale my, polscy celiacy, mamy szczęście: dwie włoskie firmy obecne na polskim rynku oferują nam gotowe focaccie, które wystarczy chwilę podpiec w piekarniku. Wyśmienita jest zarówno focaccia firmy Schaer, jak i  schiacciata toscana firmy Nutri Free (do kupienia w Intermarche w Galerii Leszno lub na stronie: www.italiabezglutenu.pl)). Polecam je jako alternatywę dla osób, które nie lubią piec albo na wszelkie wyjazdy, szybkie przekąski albo jako podkłady do pizzy dla dziecka (to pomysł Doroty  – bezglutenowej mamy z Wrocławia).

 

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:07:25+00:0012 września 2014|

    2 komentarze

    1. Ola 9 listopada 2015 w 14:08 - Odpowiedz

      Dzień dobry,

      dwa razy robiłam focaccię z podanego przepisu i niestety dwa razy wyszedł zakalec. Ciasto w środku było po prostu wilgotne. Pierwszy raz piekłam ok.40 min, za drugim razem prawie godzinę z tym samym efektem. Do ciasta dołożyłam pokrojone oliwki, odsączone z zalewy. Nie wiem gdzie tkwi problem? Za mało mąki? Za dużo wody?
      Faktem jest, że nawet taka mokra focaccia bardzo nam smakowała ;).

      Pozdrawiam,
      Ola

      • Bezglutenowa Mama 10 listopada 2015 w 06:50 - Odpowiedz

        W bezglutenowych przepisach trudno ściśle trzymać się przepisu, bo bezglutenowe mąki są bardzo chimeryczne… Nawet mąka tego samego producenta może się różnić w styczniu i wrześniu, może mieć inną wilgotność lub nieco inny skład (proporcje). Dlatego potrzebne jest pewne wyczucie – trzeba dozować wodę i w razie potrzeby dać jej trochę więcej (parę łyżek), a w razie potrzeby 1-2 łyżki mąki więcej, by uzyskać pożądaną konsystencję. Spróbuj dać trochę mniej wody.

    Zostaw komentarz



    Specjalistyczne kolonie z Bezglutenową Mamą 2019