Poczucie misji

Minęło trzydzieści lat, a ja wciąż pamiętam wygląd i smak rolady biszkoptowej z galaretką. Zbliżają się moje 39 rodziny i już wiem, co zamówię w Glutenexie na rodzinną uroczystość… Kto zgadnie, niech napisze w komentarzu J

Często podkreślam, że do Glutenexu mam niesłabnący sentyment. Nie dziwcie się – pierwsze bezglutenowe biszkopty, ciasteczka, ciasta i chleb, które  jadłam jako kilkuletnia dziewczynka, pochodziły właśnie stamtąd. Pamiętam, jak raz w tygodniu Mama przynosiła te wszystkie smakołyki, a ja czekałam z niecierpliwością na te chwile słodkiej uczty. To było momenty, gdy czułam się jak normalne, szczęśliwe dziecko.  

Glutenex powstał z potrzeby chwili, ale od początku przyświecało nam poczucie misji – podkreśla założyciel firmy. – Minęło trzydzieści lat, ale nie zmieniły się nasze idee. Naszym najważniejszym celem jest nadal polepszanie życia osobom chorym na celiakię i na diecie bezglutenowej oraz niskobiałkowej. Wszystkie nasze działania są podporządkowane poczuciu misji.

Drukuj
Podziel się tym wpisem ze znajomymi!
    2018-01-11T22:01:04+00:003 stycznia 2018|

    Zostaw komentarz



    Specjalistyczne kolonie z Bezglutenową Mamą 2019