Dziś w dzienniku klasowym Antka przypadła moja kolej na upieczenie dla dzieci jakiejś słodkości na szkolną wycieczkę. Pomyślałam o małych, bezglutenowych muffinkach, bo dzieci lubią wszystko, co malutkie. Nie miałam czasu na skomplikowany przepis, więc upiekłam bezglutenowego muffinki z gotowego mixu na babkę. Po prostu przygotowałam ciasto na babkę marurkową bezglutenową i przełożyłam je do papilotek. Tadam, muffinki wyszły cudne!

Bezglutenowe muffinki

Ciasto na bezglutenowe muffinki przygotowałam według przepisu na babkę marmurkową bezglutenową bez kakao. Piekarnik nastawiłam na 180 stopni C. Użyłam mixu na babkę firmy Seitz, 5 jaj wiejskich, miękkiego masła oraz bezglutenowego karobu w proszku Celiko (w diecie bezglutenowej staram się używać jak najczęściej produktów oznaczonych jako bezglutenowe).

Przygotowałam 45 malutkich papilotek (zdobyłam je w Tesco). Łyżką nakładałam do nich na przemian malutkie porcje jasnego ciasta i ciemnego. Bezglutenowe muffinki piekłam przez około 15 minut, na pierwsze 5 minut włączyłam termoobieg. Ostudziłam babeczki i udekorowałam lukrem oraz karobowymi pastylkami. Moje muffinki bezglutenowe marmurkowe były gotowe i prezentowały się bardzo apetycznie. Nie mogłam się oprzeć, dwie zjadłam od razu… 

Pyszna dieta bezglutenowa

Rano Antek pomaszerował do szkoły z tacą puszystych bezglutenowych muffinek. Pojechały z całą klasą na całodzienną wycieczkę. Nikt oprócz Antka i wychowawczyni nie wiedział, że to muffinki bezglutenowe (Antek nie jest na ścisłej diecie bezglutenowej). A tylko on nie wiedział, że nie mają ani grama kakao, mimo że wyglądały identycznie, jak muffinki kakaowe… 

  • Powiedziałem wszystkim, że to muffinki czekoladowe. Bo pomyślałem, że jak usłyszą o jakimś karobie to nie zechcę zjeść tych babeczek – przyznał Antek po powrocie. – I wiesz, jak wszystkim smakowały! 

To kolejny dowód na to, że obecnie dieta bezglutenowa jest smaczna i naprawdę trudno wyczuć różnicę w smaku, konsystencji, wyglądzie czy zapachu. Tym bardziej zachęcam Was do przygotowywania bezglutenowych muffinek czy innych wypieków dla całej klasy czy grupy przedszkolnej dziecka na diecie bezglutenowej. Bo to jest naprawdę pyszne i odczarowuje mit, że dieta bezglutenowa jest jakaś gorsza… To również świetna lekcja dla naszego dziecka – widzi bowiem, że całej grupie smakuje to, co ono jada.

Drukuj

Podziel się tym wpisem ze znajomymi!