Blog

Gluten w witaminie B 12?!

16/02/2014

Gluten w witaminie B 12?!

16/02/2014

Drukuj
UDOSTĘPNIJ

vibowit (1)Kupujecie swoim bezglutenowym dzieciom witaminy? Zapewne wiecie, że ukrytym źródłem glutenu są często leki i suplementy diety. I bywa, że producenci zaznaczają na opakowaniach obecność tego toksycznego dla nas alergenu. Po raz pierwszy jednak spotkałam się z informacją, że gluten jest czystej witaminie! Mowa o starym jak świat Vibovicie… Bezpieczne są jedynie saszetki o smaku pomarańczowym.

 

 

 

vibowit (2)Dietetyczka zaleciła naszym dzieciom Multivitamol, który miał uzupełnić niedobory m. in. witamin z grupy B. Syrop zawierał aromat, a więc potencjalnie także gluten. Dlatego rozpoczęłam poszukiwania innego preparatu, bezpiecznego dla osób z celiakią.

W jednej z aptek skrupulatnie przejrzałam ulotki. I zamurowało mnie.  Byłam skłonna doszukiwać się glutenu w aromatach, barwnikach, otoczkach, ale nie spodziewałam się, że znajdę go  w składzie czystej witaminy!

 

 

Mowa o preparacie Vobovit Uczeń, przeznaczonym dla dzieci powyżej 8. roku życia. Ma postać tabletek do ssania i przebogaty skład. Trzeba przyznać, że producent dość odpowiedzialnie podszedł do tematu alergenów, bo w nawiasach, przy poszczególnych składnikach, wymienia m. in. soję, orzechy, ryby, ale i gluten!

No właśnie, nasz wróg nie pojawia się jednak pod postacią skrobi, aromatu czy barwnika, lecz jest wymieniony przy witaminie B 12. W tejże, czytam na opakowaniu, mogą się również znajdować soja oraz orzechy. Zaraz, zaraz, z czego właściwie powstaje owa witamina? W pożywieniu człowieka jej źródłem są przecież mięso, jaja, ryby, drób, mleko i jego przetwory. Najwięcej witaminy B 12 znajdziemy w mięsie szczupaka (!), a także w nerkach i wątrobach (wołowych, wieprzowych, drobiowych, cielęcych). W ogóle natomiast nie występuje ona w roślinach, a więc producent z pewnością nie pozyskuje jej z pszenicy, żyta czy jęczmienia.

Odpowiedzi postanowiłam szukać u producenta. Teva Operations Poland nie był zbyt rychliwy, ale w końcu doczekałam się e-maila. Niestety, był dość ogólnikowy, więc upomniałam się o bardziej szczegółowe informacje. Na razie czekam, ale podzielę się z Wami tym, co już wiem.

 

vobovit BGDobra wiadomość jest taka, że Vibovit Junior w saszetkach o smaku pomarańczowym jest zupełnie wolny od glutenu!

Co ważne, jest wytwarzany na linii produkcyjnej poświadczonej certyfikatem nieobecności glutenu.

 

 

Zgodnie z informacjami otrzymanymi od wytwórców poszczególnych materiałów wyjściowych możemy stwierdzić, że produkt Vibovit Junior w saszetkach o smaku pomarańczowym nie zawiera w swoim składzie glutenu – zapewnia Paweł Kańka, kierownik do spraw informacji medycznej Teva Pharmaceuticals Polska.

Nieco inaczej rzecz się ma z saszetkami o smaku truskawkowym…One mogą zawierać śladowe ilości glutenu, pochodzącego z aromatu. Ilość alergenu jest jedna niższa niż 20 ppm, a więc zgodnie z przepisami należy uznać ten produkt za bezpieczny dla osób z celiakią.

Dyrektor medyczny nie wyjaśnił jednak, jaki cudem gluten może znajdować się w czystej witaminie. Paweł Kańka ograniczył się do ogólnego stwierdzenia:

Bardzo często informacje o możliwej obecności glutenu podaje się, ponieważ linie produkcyjne, na których produkowane są poszczególne składniki produktu (witaminy, sole mineralne, substancje pomocnicze) nie są certyfikowane na produkcję bezglutenową.
Wytwórca taki nie jest w stanie zagwarantować, że podczas wytwarzania danej substancji nie nastąpiło „zanieczyszczenie” jego produktu śladową ilością glutenu z np. innej linii produkcyjnej, bądź z pozostałości poprzedniej produkcji na danej linii.

Irytują mnie takie wykręty. Czyż dyrektor nie może po prostu napisać o konkretach dotyczących jego firmy, tylko zasłania się ogólnymi wytycznymi dla producentów? Przecież wystarczy napisać wprost: nie mamy pewności, że tabletki Vibovit są bezglutenowe, więc dla spokoju sumienia wymieniamy w składzie ten alergen?  Albo: zrobiliśmy kiedyś badania i wykryły gluten w tych tabletkach.

Mam nadzieję, że moja dociekliwość zostanie zaspokojona. Czekam na e-maila, a na razie z czystym sumieniem kupuję dzieciom Vobowit w saszetkach o smaku pomarańczowym. W jego składzie nie ma żadnych barwników i konserwantów. Niestety, natura i gluten free kosztują :). Za opakowanie z 30 saszetkami (wystarcza Zosi na pół miesiąca) trzeba zapłacić około 25 zł…

Może macie jakieś swoje sprawdzone, bezglutenowe witaminy dla dzieci lub dorosłych?

 

 [/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

KOMENTARZE

Co nowego?

Instagram

Bądź na bieżąco

Newsletter

Zapisz się